Czarne chmury nad Windows 9

Czarne chmury nad Windows 9

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
15:34
21.06.2014
4 komentarze
4595 wyświetleń

Jakiś czas temu niesławna administracja Chin zabroniła instalowania Windowsa 8/8.1 na rządowych komputerach. Przyczyną miałaby być integracja z chmurą i interfejsem Modern UI. Choć mogłoby się to wydawać błahym problemem, Microsoft poważnie zastanawia się nad przyszłością Windows 9.

Kilka dni temu pisaliśmy o nowościach ze świata Windows 9. Od tego czasu Microsoft miał dokonać radykalnych zmian w sposobie dostępu do kompilacji przez pracowników. Dotychczas pracownicy firmy posiadali swobodny dostęp do buildów systemu poprzez Microsoft CorpNet. Teraz - jak donoszą źródła - pracownik musi niejako zarezerwować nowy build w systemie. Wszystko to po to, by przypisać konkretny build konkretnemu pracownikowi i w efekcie zminimalizować ryzyko wycieku.

Zmiany te dotyczą również chińskich i rosyjskich filii Microsoftu. W praktyce chińscy pracownicy nie będą mogli zarezerwować nowych kompilacji. Ma to związek z odrzuceniem Windowsa 8/8.1 przez chiński rząd. Postawiło to przyszłość Windows 9 pod znakiem zapytania i - jak donoszą źródła - zmusiło Microsoft do rozważenia drastycznych zmian w strukturze systemu.

Koncepcja Windows 9. Źródło: p0isonParadise, deviantArt.com

Mary Jo Foley z ZDNet ujawniła, że Windows 9 ukaże się w trzech różnych wariantach: tradycyjnym, dotykowym i jako "Enterprise Edition". Na temat dwóch pierwszych nie wiadomo praktycznie nic, jednak to właśnie biznesowy SKU będzie tym, którego dosięgną największe zmiany. Według rosyjskiej grupy WZOR, Windows 9 Enterprise Edition będzie najprawdopodobniej pozbawiony integracji z chmurą, a interfejs Modern UI 2.0 będzie możliwy do wyłączenia.

Wygląda na to, że w cykl wydawniczy Windows 9 wdarło się niemałe zamieszanie. Powróćmy jednak na chwilę do bliższych w czasie wydarzeń. Według najnowszych wieści Windows 8.1 Update 2 wejdzie w fazę RTM Escrow już w przyszłym tygodniu. Początkowo aktualizacja miała przywrócić menu Start, jednak najprawdopodobniej z powodu trudnej sytuacji z Chinami klasyczne menu powróci dopiero w Windows 9. Z drugiej strony jeden z członków WZOR-u przyznał, że widział dość "ciekawy" przycisk Start w Windows 8.1 Update 2...


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: http://www.winbeta.org/news/windows-9-trouble-microsoft-make-drastic-changes-its-plans

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

  • izo 17:45 21.06.2014

    Jeśli robi się dwa gnioty pod rząd (win8, win8.1) nie bacząc na opinie uzytkowników, to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, wręcz prawie pewność, że następny system (win 9) też będzie gniotem. Chińczyk nie jest idiotą i nie da się złapać na ten amerykański puder, jakim przypudrują następnego gniota aby ładniej świecił. Czy tak naprawdę trudno oddzielić jądro od wodotrysków i całego tego śmiecia którego ludzie chcieli by się pozbyć?! Czy system ma być dla ludzi, czy ludzie dla systemu?!

  • Martin 18:29 21.06.2014

    Win 8.0 i 8.1 jest dużo lepszy od wszystkich poprzednich wersji. Ma wszystko co 7, plus masa usprawnień, a przycisk start po co to komu? Już do XP przypinało sie wszystkie aplikacje do paska szybkiego uruchomienia. Szukanie programów w menu start zajmuje za dużo czasu, tak wszystko jest na jeden klik, a 8 w świetny sposób połączyła pasek szybkiego uruchamiania z paskiem zadań. Stary sprzęt szybciej pracuje na 8 niż na Vista czy 7. W miarę porównywalnie do XP.

  • leciwy 05:03 02.07.2014

    Skrajnie przeciwne opinie poprzednich postów. Dla mnie Win 8.0 był bardzo nieudany, mało przyjazny dla użytkownika, a przede wszystkim niestabilny - w krótkim okresie byłem zmuszony do 3-krotnej reinstalacji. Natomiast Win 8.1 update 1 moim zdaniem jest już dojrzałym systemem, przyjaznym dla użytkownika. Stawiam go na równi z Win 7,, który był bardzo udanym systemem.

  • frtgrgt 11:10 24.07.2014

    Nie to że muszę, ale zgodzę się z Marinem. Win 8/8.1 działa szybciej niż nawet Win7 na tym samym sprzęcie i jest stabilny. Potrzebny program można w łatwy sposób (szczególnie w Win8.1) znaleźć na ekranie kafelkowym po prostu od razu wpisując pierwsze litery nazwy. Menu start jest tutaj rzeczywiście zbędne, choć wielu ludzi było przyzwyczajonych do jego otwierania i szukania po kolei pożądanego programu. Największym mankamentem Win8/8.1 jest brak możliwości całkowitego wyłączenia całego interfejsu kafelkowego. Mam nadzieję, że w Win9 ta możliwość zostanie zaimplementowana.

Skomentuj

Autor