Wirusy stały się prawdziwą plagą Internetu. Powstały na początku
lat osiemdziesiątych, rozprzestrzeniały się wtedy za pośrednictwem dyskietek. W
świecie komputerów od tamtych czasów wszystko niesamowicie się rozwinęło, także
złośliwe oprogramowanie. Dziś ma ono wymarzone warunki do tego, aby rozmnażać
się w zastraszająco szybkim tempie i docierać do milionów komputerów na całym
świecie. Artykuł w głównej mierze poświęcony jest temu, w jaki sposób możemy się
chronić przed wrogimi programami.
W jaki sposób atakuje złośliwe oprogramowanie?
- Wirus. Powiela się przez dołączenie do innego obiektu. Dołącza
się (zaraża) do plików programów, dokumentów oraz struktur niskiego poziomu
dysków bądź systemów plików (np. sektory startowe bądź tablice partycji).
Mogą uruchamiać się na kilka sposobów: razem z zainfekowanym programem lub w
momencie otwierania, zapisywania albo tworzenia plików przez użytkownika.
Jeśli komputer z systemem Windows zostanie zarażony, wirus może zmienić
zawartość rejestru, zastąpić pliki systemowe albo przejąć kontrolę nad
programem pocztowym, aby dokonać replikacji.
- Robaki. Są niezależnymi programami,
które replikują się przez kopiowanie samych siebie z jednego komputera do
drugiego poprzez sieć albo załącznik wiadomości e-mail. Potrafią niszczyć
dane czy niezależnie od nas odmawiać usługi innym komputerom. Ostatnimi
czasy to właśnie te programy są najbardziej dokuczliwe.
- Konie trojańskie. Wykorzystują luki w
prawach dostępu i przywilejach użytkowników w systemie. Uruchamiane są bez naszej wiedzy i zgody. Za ich pośrednictwem program
lub użytkownik może zdalnie przejąć kontrolę nad naszym komputerem.
Najczęściej podszywa się pod niewinny program lub narzędzie. Nieświadomi
użytkownicy pobierają go z witryny sieci Web lub jako załącznik do
wiadomości e-mail. Niesie ze sobą wiele szkodliwych działań takich jak
kradzież
poufnych informacji czy też kontrola zainfekowanego komputera.
Rozpoznawanie złośliwych programów
Najlepszym sposobem wykrycia wirusa jest przeskanowanie systemu za pomocą
programu antywirusowego. Czasami zdarza się, że aplikacja nic nie wykryła, a jednak
pewne zmiany w pracy komputera niepokoją nas. Całkiem możliwa jest
sytuacja, że w bazie naszego programu nie ma wirusa, który zainfekował komputer. Nowe złośliwe programy pojawiają się
przecież cały czas. Jeśli zauważymy jeden z poniższych objawów,
powinniśmy podjąć działania mające na
celu skontrolowanie systemu na obecność wirusów.
- Nagłe spowolnienie systemu. Koń trojański czy wirus może zajmować
tyle zasobów, że pozostałe procesy są wykonywane znacznie wolniej. Ta
sytuacja może być także skutkiem złej konfiguracji, jednak po pojawieniu się
tego problemu należy w pierwszej kolejności sprawdzić obecność wirusa.
-
Zmiany wielkości albo nazw plików z programami. Zgodnie z tym co zostało wyżej
napisane, wirusy rozprzestrzeniają się przez zarażanie innych plików. Zmiana
nazwy lub rozmiaru jakiegoś wykonywalnego pliku jest sygnałem, że został on
zarażony lub usunięty i zastąpiony innym - fałszywym plikiem. Trudno jest
wychwycić ten przypadek, niestety nie wszystkie programy antywirusowe na
niego reagują.
-
Niespodziewany dostęp do dysku. Gdy zauważymy nieoczekiwany wzrost
aktywności dyskowej, należy znaleźć odpowiedzialną za to aplikacje, może się
okazać, że jest nią koń trojański. Z reguły sięgają one do zasobów dysku
twardego, w czasie gdy użytkownik nie jest niczym zajęty.
- Niespodziewany ruch w sieci. Wrogie
programy często próbują przechwycić kontrolę nad połączeniem sieciowym w
celu przesłania kodu wirusa do innego komputera albo użycia konia
trojańskiego np. do przechwycenia danych zawartych w pliku. Przyczyną
niespodziewanego ruchu w sieci niekoniecznie muszą być wrogie programy, ale
tak jak w pozostałych przypadkach trzeba zlokalizować przyczynę tego
zachowania.
Gdy chcemy ustalić, która aplikacja jest
odpowiedzialna za wzrost aktywności dysku czy CPU, bardzo pomocnym narzędziem
staje się Menedżer urządzeń Windows. Uruchamiamy je wciskając klawisze
CTRL+SHIFT+ESC, a następnie otwierając kartę Procesy. Wyświetlona
zostanie wtedy lista wszystkich uruchomionych procesów. W kolumnie CPU
podane jest zużycie procesora wyrażone w procentach. Klikając dwukrotnie CPU
lista zostanie posegregowana według zużycia przez aplikacje procesora. Sprawdźmy
procesy na pierwszych pozycjach tak ułożonej listy. Możemy zanotować nazwę
podejrzanego programu, a następnie użyć narzędzia Wyszukaj w menu
Start. Po odnalezieniu
programu, klikamy prawym przyciskiem jego ikonę i wybieramy polecenie
Właściwości, w karcie Wersja możemy przyjrzeć się szczegółowym danym
programu.

Internet jest źródłem wyczerpujących wiadomości o wrogich programach.
Najlepsze informacje dotyczące wirusów i instrukcje postępowania przeciw nim dla
naszego systemu powinniśmy znaleźć na stronie producenta oprogramowania antywirusowego,
które posiadamy.
Ochrona komputera przed wirusami, robakami i końmi trojańskimi
Żeby skutecznie bronić się przed różnymi rodzajami złośliwego kodu, musimy
podjąć pewne działania i przestrzegać kilku ważnych zasad.
- Instalacja oprogramowania antywirusowego i dbanie o jego aktualizacje.
Częste skanowanie systemu w celu wyszukania wirusów i posiadanie jak
najnowszej bazy danych o wirusach to podstawa. W dalszej części artykułu
został opisany sposób wyboru najlepszego narzędzia.
- Instalacja zapory ogniowej zdolnej do wykrywania i blokowania połączeń
przychodzących. Firewall wbudowany w system Windows XP jest skuteczny, ale
nie pozwala wykryć aplikacji próbujących wysłać dane na zewnątrz komputera.
Zapora, która pracuje dwukierunkowo alarmuje o działaniu koni trojańskich
oraz wykrywa oprogramowanie "szpiegowskie".
- Aktualizacja systemu. Twórcy wirusów najczęściej wykorzystują luki w
zabezpieczeniach programów pocztowych i przeglądarkach internetowych.
Programiści cały czas pracują nad polepszaniem swoich produktów. System z
przestarzałym systemem obrony, posiadający znane hakerom luki jest
znakomitym celem rozprzestrzeniających się wirusów. Pamiętajmy, żeby być
na bieżąco z ważnymi aktualizacjami i programami naprawczymi. Szczególnie
istotne jest to dla komputerów świadczących usługi internetowe, takie jak
serwery sieci Web.
- Blokowanie potencjalnie niebezpiecznych załączników do otrzymywanych
wiadomości e-mail. Dobre programy pocztowe jak Mozilla Thunderbird potrafią same blokować podejrzane załączniki. Możemy
powierzyć kontrolę poczty innym programom jak MailSafe z pakietu ZoneAlarm
Pro.
- Świadomość zagrożenia. Wszyscy, którzy pracują z komputerem powinni
zdawać sobie sprawę z realnego zagrożenia ze strony wrogiego oprogramowania.
My, czyli administratorzy komputera powinniśmy przekazać innym przynajmniej
podstawową wiedzę na ten temat. Użytkownicy nie mogą otwierać
niespodziewanych załączników ani uruchamiać oprogramowania pobranego z
nieznanej witryny bez ówczesnego przeskanowania pliku. Każdy załącznik,
który jest dodany do wiadomości bez wyraźnej przyczyny w treści listu musi
być sprawdzony. Jeśli nie możemy sprawdzić podejrzanego załącznika to
najbezpieczniej jest go usunąć. Nigdy nie instalujmy programu naprawczego
lub aktualizującego otrzymanego w wiadomości e-mail. Jest to bardzo
popularna metoda intruzów - podają się za producentów oprogramowania
(najczęściej Microsoftu) i wysyłają wrogie aplikacje
ukryte pod przykrywką pomocnych narzędzi. Firmy komputerowe umieszczają
aktualności w witrynach sieci Web, w wiadomościach e-mail rozsyłają jedynie
informacje o nich i linki do tych zasobów na swoich oficjalnych witrynach.
Wybieranie programu antywirusowego
Na rynku jest sporo producentów interesującego nas oprogramowania. Żeby
skrócić ich listę musimy sprecyzować swoje potrzeby i sprawdzić czy dany program
jest kompatybilny z resztą naszych zasobów.
- Po pierwsze musimy określić czy szukamy rozwiązania indywidualnego czy
sieciowego. Programy antywirusowe przeznaczone są dla jednego komputera.
Sieciowe programy antywirusowe jak sugeruje nazwa są przeznaczone do
kontrolowania komputerów w sieci. Zawierają one centralną konsolę
zarządzania, dzięki której możemy pobierać definicje wirusów i rozsyłać do
pozostałych jednostek. Tego typu aplikacje są lepsze, gdy w sieci jest
więcej stacji niż 20.
- Sprawdźmy czy program antywirusowy można zintegrować z naszym programem
pocztowym. Narzędzie musi współpracować z klientem poczty elektronicznej, żeby
skutecznie chronić komputer. Bardzo dużo wirusów rozprzestrzenia się jako
załączniki do wiadomości e-mail. Listy przychodzące muszą być wykrywane i
poddawane kwarantannie.
- Możliwość automatycznej aktualizacji to bardzo przydatna funkcja. Żeby
oprogramowanie było skuteczne, musi posiadać aktualną bazę danych. Najlepiej
żeby samo się aktualizowało i nie wymagało w tym celu żadnych naszych
działań. Jeśli nie jesteśmy szczególnie zorganizowani, to taka możliwość
jest bardzo pomocna.
- Współdziałanie programu antywirusowego z zaporą ogniową. Często
producenci proponują klientom pakiety zawierające oba te narzędzia. Chyba
najlepszym rozwiązaniem jest wybranie jednego producenta. Jeśli jednak
zdecydujemy się na inne zestawienie to upewnijmy się, że programy dobrze ze
sobą współpracują.
- Wersja próbna programu to najlepszy sposób na sprawdzenie jakości
produktu. Jeśli producent oferuje taką możliwość, skorzystajmy z niej i
sprawdźmy przydatność potencjalnego zakupu.
- Certfikat ICSA Labs to bardzo dobra rekomendacja oprogramowania.
Aktualną listę programów, które uzyskały certyfikat znajdziemy tutaj
- Kompatybilność z systemem Windows. Narzędzia antywirusowe korzystają z
filtrów systemu, wnikając bezpośrednio do jego plików. Oprogramowanie
powinno być skonstruowane specjalnie dla naszej wersji Windows.
Poniżej przedstawiam listę kilku czołowych producentów programów
antywirusowych, które współpracują z Windows XP Professional oraz Home Edition
ich dokładne opisy znajdują się na stronach wskazujących przez linki.
Naprawianie zainfekowanego systemu
Jeżeli Windows został zarażony a niemożliwe jest skasowanie szkodnika przy
pomocy zainstalowanego antywirusa trzeba usunąć złą aplikacje ręcznie. Poniżej prezentuję kilka instrukcji, dzięki którym skutecznie usuniemy szkody
wyrządzone przez wirusy.
Na początku musimy dokładnie określić źródło problemów. Trzeba znaleźć
intruza w naszym systemie, a następnie korzystając ze źródeł wiedzy o wrogim
oprogramowaniu, upewnić się, czy postawiliśmy trafną diagnozę.
Kolejnym krokiem jest odłączenie zarażonego komputera z sieci. Wirus z naszego
komputera może rozprzestrzeniać się poprzez sieć oraz wewnętrzne serwery
pocztowe. Powinniśmy komputer całkowicie odizolować - od sieci lokalnej i
Internetu.
Przy użyciu niezarażonego komputera zdobądźmy wiedzę o wirusie. Jeśli znajdziemy instrukcję postępowania, powinniśmy ją wydrukować i
się do niej zastosować.
Musimy dysponować narzędziem startującym jak dyskietka startowa czy CD-ROM
Windows. Być może będzie potrzebne uruchomienie systemu w trybie awaryjnym.
Dokładniejsze informacje uzyskamy w instrukcji postępowania.
Producenci oprogramowania antywirusowego opracowują narzędzia do automatycznego
wykonywania procesu naprawiania systemu. Takie narzędzia znajdziemy na przykład
tutaj (jest to zbiór firmy Symantec). Jeśli odszukamy tam program do
usuwania efektów działania naszego szkodnika, pobieramy go i zapisujemy na
nośniku wymiennym. Następnie uruchamiamy na zarażonej jednostce. Niestety w ten
wygodny sposób z reguły możemy posprzątać po mało groźnych wirusach.
Proces usuwania szkód wyrządzonych przez wrogie programy powinien być
wyjaśniony w instrukcji postępowania, którą uprzednio pobraliśmy. Powinniśmy być
przygotowani na usunięcie wszystkich zarażonych plików i zastąpienie ich kopiami
zapasowymi. W przypadku, gdy wirus zainfekował komputer będący serwerem lub
stację roboczą zawierającą najważniejsze dane oraz programy, bezpiecznym
rozwiązaniem jest niestety sformatowanie całego napędu. Kopia zapasowa
pozbawiona wirusów jest w tej sytuacji nadzwyczajnie przydatna.
Po oczyszczeniu systemu, pierwsze działanie jakie mamy obowiązek podjąć to
ponowna instalacja programu antywirusowego. Plik instalacyjny musi pochodzić z
płyty lub być świeżo pobrany, w każdym bądź razie nie może znajdować się na
nośniku, który był zarażony. Po aktualizacji oprogramowania przeskanujmy lokalne
dyski w poszukiwaniu jakichkolwiek pozostałości po intruzie.
Programy i dane odtwarzajmy z bezpiecznych nośników.
Zanim ponownie podłączymy komputer do sieci, upewnijmy się czy pozostałe
jednostki nie są zarażone. Jeśli wszystko działa bez zarzutów, to możemy
system przywrócić do normalnej pracy.
Używanie Kopii zapasowej
Jak wynika z powyższych instrukcji zrobienie kopii zapasowej jest rozsądnym
posunięciem (sposób wykonania jej został wyjaśniony tutaj). Niestety jeśli wirus
pozostaje niewykryty przed dłuższy czas, może znaleźć się na kopii zapasowej. Grozi to
tym, że po zwalczeniu szkód wirusa sami zainstalujemy znowu wrogie
oprogramowanie. Żeby uniknąć tego beznadziejnego scenariusza, powinniśmy przed
robieniem kopii zapasowej zawsze sprawdzać obecność szkodnika, a przed
przywróceniem zasobów z kopii zapasowej zainstalować najnowsze oprogramowanie
antywirusowe, dzięki któremu sprawdzimy czy nie odtworzyliśmy z kopii zarażonych
plików.