W dzisiejszych czasach, dobie doskonałych zabezpieczeń, ale również wszechobecnych zagrożeń czyhających na każdym kroku na użytkownika, poruszanie się w Internecie niesie ze sobą, oprócz przyjemności także wiele problemów. Bez zastanowienia oraz przestrzegania kilku podstawowych zasad "internetowego BHP" nie ma co siadać przed monitorem, uruchamiać przeglądarki, czy sprawdzać poczty email. Jednym z najbardziej powszechnych niebezpieczeństw są bez wątpienia wirusy. Jest to oprogramowanie napisane specjalnie w celu zaszkodzeniu systemowi operacyjnemu, tym samym utrudniając pracę z nim jego użytkownikom. Co odróżnia wirusy od innego złośliwego oprogramowania krążącego po sieci, to zdolność do samo powielania się, czy to replikując pliki na dysku i modyfikując je wprowadzając złośliwy kod, czy rozsyłanie zainfekowanych plików jako załączników do poczty internetowej. Otwierając maila od przyjaciela nie zawsze mamy pewność co do jego autentyczności, często okazuje się bowiem, że dokument taki jest niebezpieczny, gdyż wirus żerując na komputerze ofiary rozsyła swoje kopie korzystając z książki adresowej zarażonego. Do dostania się do komputera wirusy wykorzystują również luki w programach i ta drogą utrudniają życie ich posiadaczom. Nie odkryto do tej pory złotego sposobu na całkowite zabezpieczenie się przed tego typu zagrożeniem, ale jest kilka rzeczy, które powinniśmy uczynić, aby praktycznie całkowicie zminimalizować ryzyko:
- zainstalowanie rezydentnego (działającego w tle) programu antywirusowego
- maksymalnie częste aktualizowanie jego definicji zagrożeń
- przeprowadzanie systematycznych pełnych skanować dysków twardych
- skanowanie nośników wymiennych przed otwarciem (pendrive, dyskietki, płyty)
- nie otwierania załączników w poczcie od nieznajomych, a te od znajomych osób przed otwarciem należy przeskanować programem antywirusowym
- odczytywanie emaili jako zwykłego tekstu, nie zawierającego odnośników i skryptów
- aktywna zapora ogniowa (firewall) wbudowana w system, lub instalacja tego typu zabezpieczenia firm trzecich
- unikanie niebezpiecznych stron internetowych
- ściąganie oprogramowania z pewnych źródeł, wprost ze strony producenta
- na koniec fundamentalna i najważniejsza zasada, która zmusza wszystkich surfujących w sieci do rozumnego korzystania z jej możliwości
