Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Windows 10 potrzebuje modernizacji

Windows 10 potrzebuje modernizacji

Marcin Paradowski
8 grudnia 2015
6 541
Odsłony
Marcin Paradowski
8 grudnia 2015
6 541
Odsłony

Windows 10 z każdym dniem zyskuje na popularności, a liczba instalacji na całym świecie już dawno przekroczyła barierę 100 milionów. Na tej podstawie można wywnioskować, że jest to naprawdę udany system operacyjny, gdyż od jego premiery minęło zaledwie kilka miesięcy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że nie jest tak do końca pięknie, jak mogłoby się wydawać. Spora część użytkowników wolała przemilczeć temat Windows 8/8.1, który jednak w porównaniu z młodszym bratem zawierał choćby synchronizację zakładek czy układu kafelków Ekranu Start. Windows 10 zadebiutował wraz z pokaźną liczbą nowych lub odświeżonych rozwiązań, ale czy jest to już system, na który czekali entuzjaści nowinek lub niezadowoleni posiadacze Windows 8/8.1? Przekonajmy się.

Windows 10

Microsoft Edge

Edge to nowa, domyślna przeglądarka Microsoftu wchodząca w skład Windows 10 i w chwili obecnej nawet samo tłumaczenie nazwy na język polski wskazuje na to, że jest ona na krawędzi zauważalności w zestawieniu z konkurencją. Przy tak hucznie zapowiadanym produkcie klienci oczekiwali takich funkcji, jak synchronizacja zakładek, otwartych kart w przeglądarce a przede wszystkim obsługi rozszerzeń, gestów dotykowych czy trybu pełnoekranowego. Miłymi dodatkami byłyby wyciszanie konkretnej karty, pełniejsza zgodność ze standardem HTML, większa wydajność ogólna, tak by dogonić Google Chrome, Firefox czy Safari. Aby faktycznie zabłysnąć, Edge powinien zaoferować choćby takie rozwiązanie, dzięki któremu wstrzyma odtwarzanie muzyki z dowolnego odtwarzacza, w chwili gdy na stronie internetowej rozpocznie się odtwarzanie np. filmu. Wydawać by się mogło, że to drobiazg, ale do tej pory żadna konkurencyjna przeglądarka nie oferuje tej funkcji.

Centrum Akcji

Wraz z pojawieniem się Windows 8 zaprezentowano powiadomienia w formie tostów wyświetlanych na ekranie, ale zabrakło konsekwentności w postaci opcji oznaczenia powiadomień jako przeczytane. W Windows Phone 8.1 zaimplementowano Centrum Akcji, dzięki któremu każde otrzymane powiadomienie było widoczne w dowolnym momencie i skłaniało nas ku podjęciu konkretnych czynności. W 2015 roku funkcję tę wdrożono w stacjonarnym systemie Windows 10, ale nie ustrzeżono się od pewnych niedociągnięć, jak choćby braku synchronizacji odczytanych/odrzuconych powiadomień między urządzeniami.

Windows 10

Oprócz przechowywania powiadomień Centrum Akcji oferuje również dostęp do wybranych funkcji, takich jak: Ustawienia, Lokalizacja, Tryb tabletu, Notatka. Do pełni szczęścia brakuje możliwości sterowania poziomem głośności czy jasności, jak to miało miejsce w przypadku Windows 8/8.1.

Powiadomienia

Powiadomienia w Windows 10 oferują wyłącznie dwie czynności: odczyt i odrzucenie. Owszem, funkcje te są przydatne, ale czyż nie wspanialej byłoby, gdybyśmy mogli przekazać dane powiadomienie do cyfrowej asystentki Cortana, by móc je śledzić lub przypisać im przypomnienie? Ponadto czyż nie wspanialej byłoby, gdyby system zapamiętywał, na którym monitorze ma być wyświetlana aplikacja, do której odnosi się dane powiadomienie z Centrum Akcji?

Menu Start

Menu Start w Windows 10 to zdecydowanie najbardziej wyczekiwany element systemu Windows 10 od chwili pojawienia się Ekranu Start w Windows 8/8.1, uzbrojonego wyłącznie w kafelki jako skróty do aplikacji Modern UI i klasycznych. W najnowszym systemie Microsoft pochylił się nad sugestiami użytkowników i zaprezentował całemu światu nowoczesną wariację na ten temat. O ile sam wygląd nowego Menu Start jest dość schludny i przejrzysty, o tyle jego funkcjonalność nie jest do końca dopracowana. Jako przykład posłuży nam kafelek aplikacji Wiadomości, który po przypięciu do Menu Start cyklicznie wyświetla najnowsze wiadomości ze świata. Problem w tym, że po kliknięciu aktualnie wyświetlanego newsa program nie przenosi nas do tego artykułu, a jedynie uruchamia sam program. Przy tak nowocześnie wyglądającym systemie, jakim jest Windows 10, większość użytkowników oczekuje czegoś więcej, niż tylko uruchomienia aplikacji. Podobne zarzuty można skierować pod adresem aplikacji Poczta, która wyświetla nagłówki e-maili i po kliknięciu ich nie przenosi nas do ostatnio wyświetlanej wiadomości e-mail.

Synergia

Kilka lat temu Microsoft udostępnił narzędzie, wyświetlające ekran smartfona na monitorze komputera PC z możliwościami np. odpisywania na wiadomości czy granie w gry. Co prawda interfejs nie był doskonały i brakowało obsługi klawiatury, a to z kolei wiązało się koniecznością użycia przycisków myszy podczas wprowadzania tekstu. Teraz, kiedy na naszych komputerach coraz częściej pojawia się Windows 10, a jego mobilna wersja nabiera ostatecznych kształtów, Microsoft serwuje nam Pomocnik telefonu (Phone Companion). Część użytkowników miała zapewne nadzieję, że potentat na rynku systemów operacyjnych rozwinie myśl sprzed kilkunastu miesięcy. Ale niestety, zamiast podziwu mamy rozczarowanie. Pomocnik telefonu to aplikacja prezentująca inne aplikacje Microsoftu, które mają nam pomóc w korzystaniu z usług firmy, jeśli posiadamy smartfona z Windows Phone/Google Android/Apple iOS. Tak hucznie zapowiadana współpraca urządzeń z Windows 10 na pokładzie będzie ograniczała się jedynie do danych zsynchronizowanych w chmurze.

Podsumowanie

Jeśli na moment przymkniemy oko na niektóre niedociągnięcia w najnowszym systemie Windows 10, to można go ze spokojnym sumieniem uznać za kawał solidnie wykonanej pracy. Ale konsumenci nie lubią mrużyć oczu cały czas i tu Microsoft musi zakasać rękawy do dalszej pracy nad rozwojem systemu. A nam, klientom i użytkownikom produktów z Redmond, pozostaje mieć nadzieję, że Microsoft weźmie sobie „do serca” te i wiele innych uwag, słów krytyki i zażaleń, a następnie wprowadzi stosowne poprawki i aktualizacje, po to by zachęcić do Windows 10 kolejne sto milionów i więcej użytkowników.

Źródło: WinBeta

Zobacz również

Komentarze

Szanowny autorze, przede wszystkim Centrum akcji pozwala na zmianę jasności podświetlenia ekranu, o ile on sam na to pozwala. Widać, że opierałeś się o monitor komputera stacjonarnego, zapewne podłączony pod D-Sub, więc nic dziwnego, że ta funkcja nie była dostępna. A co masz na myśli, mówiąc, że "system zapamiętywał, na którym monitorze ma być wyświetlana aplikacja, do której odnosi się dane powiadomienie"? Co do możliwości obsługi SMSów i innych wspólnych "danych" pomiędzy PC a telefonem: Microsoft już nad tym pracuje i funkcjonalność ta pojawi się wraz z Redstone. Kafelki z klikalnymi wiadomościami/mailami? Czy jest to niedoskonałość? Wg mnie nie. Żywy kafelek ma na celu prezentować najnowsze informacje z aplikacji, a jego kliknięcie uruchomić ową aplikację. Oczywiście byłoby to udogodnienie, ale co z osobami, które chcą po prostu uruchomić program?
gregrix, 8 grudnia 2015, 21:58
W zasadzie nigdy nie myślałem o uruchamianiu Wiadomości na treści ukazywanej na ekranie.Ale to bylo by całkiem miłe. Oczywiście każdy jest inny -> opcja w ustawieniach i każdy jest zadowolony. Co do Win10 - jest tu tyle niedoróbek że szkoda mi czasu na ich wymienianie. Na szczęście system jako system póki co się sprawdza - niestety powiadomienia, kafelki, menu start, nowy typ aplikacji - to wszystko kuleje tak że mając Win7 naprawdę nie wiem czy zdecydował bym się na 10-tkę. Ogromna nowoczesna korporacja a czasami taka nieudolność w działaniach że człowiek przeciera oczy. Ale póki co nie widzę alternatywy.
zenek73, 8 grudnia 2015, 22:15
wyjątkowo słaby artykuł, tylko tyle macie uwag i propozycji zmian?
re, 8 grudnia 2015, 22:52
Proponuję, żebyście przebudowali swoją stronę, bo nie jest dostosowana do komórek. Dajcie responsywny szablon.
Ja, 9 grudnia 2015, 00:26
W Windows 10 razi brak konsekwencji w widoku okien aplikacji - i w pewnym sensie jest to podobne do podobnych problemow widocznych także w Windows 8/8.1. Wybierając jakąś opcję, użytkownik często ma wrażenie jakby został przeniesiony do zupełnie innego systemu - z zupełnie inną grafiką na ekranie, fontami, sposobem prezentacji i wyboru funkcji itd. Jedne zakładki/okna jak np. Control Panel prezentują grafike "nowego typu", gdzie dominują duże fonty, suwaki i generalnie mała ilość informacji, do tego dochodzi zazwyczaj ograniczona możliwość interakcji ze strony uzytkownika. A inne zakładki/okna (np. Backup and Restore) przypominają te z Windows 7, z zupełnie inną grafiką oraz sposobem prezentacji informacji w oknie programu. Zupełny brak spójności - tak jaby były to jakieś dwa zupełnie oddzielne systemy, lub system był projektowany wg dwu oddzielnych zasad. Totalny absurd i wrażenie systemu w fazie Beta a nie gotowego (podobno) systemu operacyjnego.
Jacek, 9 grudnia 2015, 08:00
U mnie, podobnie jak u autora tekstu brak jest możliwości zmiany jasności ekranu. Ta opcja była dostępna we wcześniejszych wersjach windows ale teraz nie ma tej możliwości nigdzie. Korzystam z laptopa, próbowałem zmieniać drivery do karty graficznej ale to nic nie dało. Z tego wynika że problem z jasnością jest na niektórych typach komputerów.
senega, 9 grudnia 2015, 08:17
Dla mnie największym problemem jest automatyczna aktualizacja. Jak bardzo to jest poważna wada uswiadomiłem sobie gdy ostatnio uruchomiłem aktualizację od producenta laptopa i nie czekając na jej ukonczenie wystartowała duża aktualizacja windowsa 10 . Pierwszym i widocznym problemem była konieczność powtórzenia tej ostatniej następnego dnia. Drugim i dość zaskakującym jest że gdy uzywam telefonu jako modemu bluetooth aplikacje kafelkowe nie łączą się z siecią (również Edge) choć nie wszystkie XBOX się np.łączy, Facebook nie ,pogoda się łączy a MSN wiadomości już nie . NIe widzę w tym żadnej logiki ani żadnej możliwośći rozwiązania. Przy WIFI wszystko jest OK. Więc mozna przeboleć. Ale to bardzo źle wróży na przyszłość bo wychodzi na to iż każda aktualizacja to chodzenie po polu minowym nie tylko z powodu jej błędów ale i idiotycznego uruchamiania się w najmniej odpowiednim momencie.
zbig, 9 grudnia 2015, 23:42
Jak dla mnie jest ok. trochę wkwiają automatyczne aktualizacje w najmniej oczekiwanym momencie - blikowanie paska zadań i menu start, ale idzie to wyłączyć, jedną z największych bolączek jest brak WMC jaki był pod Win7!!! teraz mam trzy inne programy, a tak był jeden i działał znakomicie, brak odtwarzania DVB-T!!!!!! Od poniedziałku program do poczty WindowsLive nie ma wsparcia z MS (poczta nie jest obsługiwana - komunikat MS), a ten co jest w W10 jest do bani - jak Outlook. Express w poprzednich Winach. Po przesiadce na W10 przestały działać klawisze funkcyjne (lapek Samsunga) i tyle, brak wsparcia ze strony MS i Samsunga, czyli czarna Dpa Parę minusów w stosunku do 7ki 64bit, jaką miałem na lapku jeszcze by się znalazło.
Cendre, 15 grudnia 2015, 17:15
Jak jest coś robione w pośpiechu i na przymus wciskane użytkownikom no i jak ma to być jeden system na wszystkie urządzenia to zawsze będzie się walić jak nie wcześniej to później , na tablety i smartfony powinien być jeden system mobilny a na komputery laptopy i notboki drugi gdyż są dwa rodzaje tych urządzeń 32bitowe i 64bitowe tak więc jest różnica w sprzęcie użytkowym oraz pojemność pamięci i graficzna .
marekszym7, 16 grudnia 2015, 10:05
Dzięki za art. i czytelnikom za komentarze. Utwierdza mnie to w przekonaniu że dobrze że wstrzymuję się z przejścia z 7-ki na 10-kę. Czekam na podobny art. za pół roku, może będzie lepiej i wtedy będzie warto zmienić system? Fakt że technologia dotykowa na stacjonarnym kompie to pomyłka. Od tego jest mysz żeby wykonać mały ruch żeby przejść cały ekran. Poza tym precyzja palucha i kursora myszy ... Szkoda gadać.
Paweł, 18 grudnia 2015, 09:05
A co Onedrive"m, to co się z nim stało to totalna porażka - brak trybu offline, czyli żeby zobaczyć co mam na tym dysku to muszę korzystać z przeglądarki albo ustawić wszystko na swoim dysku co nie ma sensu. Brak również prostej zmiany miejsca lokalizacji dysku, ponieważ usuniętą taką możliwość we właściwościach folderu.
mg, 4 stycznia 2016, 09:49

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.