Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Dlaczego Microsoft chce się pozbyć pulpitu?

Dlaczego Microsoft chce się pozbyć pulpitu?

Adam Myszkowski
15 kwietnia 2013
14 864
Odsłony
Adam Myszkowski
15 kwietnia 2013
14 864
Odsłony

Dni pulpitu Windows są już policzone. Windows Blue potwierdza nową drogę Microsoftu. Drogę, na której jednym z bliższych etapów jest koniec klasycznego pulpitu. Dlaczego twórcy „okienek” tak bardzo chcą się pozbyć podstawowej przestrzeni roboczej dominującej od kilkunastu pokoleń najpopularniejszego systemu operacyjnego?

Po pierwsze unifikacja. Jeden system na komputery PC i urządzenia przenośne jest lepszy od dwóch oddzielnych systemów. Nie da się ukryć, że klasyczny pulpit nie zdaje egzaminu na tabletach. Efektem tego jest dopasowanie starego interfejsu do nowego środowiska. Łatwiej zrezygnować z klasycznego pulpitu i stworzyć nowy interfejs dla PC, niż kombinować z adaptacją starego interfejsu na potrzeby urządzeń, na które w ogóle nie był projektowany. Z jednej strony możemy narzekać, że zaowocowało to wariantem przejściowym, jaki mamy w Windows 8. Z drugiej strach pomyśleć, jakby mogło się skończyć pozbawienie Windows klasycznego interfejsu już na tym etapie.

Po drugie zmiana trendów. Choć właściwie to powinien być podpunkt numer 1 i pół, gdyż ma z poprzednim wiele wspólnego. Być może Windows 8, 9 może nawet kolejne miałby lekko odświeżany interfejs klasyczny a „szalone” pomysły na diametralne zmiany lądowałyby w szufladzie. Może. Pod warunkiem, że nie wymyślono by tabletu. „Problem nowego interfejsu”, jak spora część użytkowników postrzega Modern UI, jest wynikiem olbrzymiego rozrostu rynku urządzeń przenośnych (w tym najbardziej rosnącej grupy tabletów), co musiało spowodować wejście Microsoftu na ten rynek (kto by przepuścił okazję zarobienia pieniędzy na tak dynamicznie rozwijającym się segmencie). A to spowodowało – i tu wracamy do punktu pierwszego – konieczność stworzenia nowego systemu na tablety lub adaptację już istniejącego. Ponieważ w poprzednim akapicie już ustaliliśmy, że dwa odrębne systemy się nie opłacają, należało przerobić Windows na wersję tablet-friendly. Ta wersja naturalnie nie uznaje klasycznego pulpitu jako przestrzeni roboczej. Pozbywamy się go zatem na rzecz kafelków, a ponieważ użytkownicy/producenci oprogramowania/producenci sprzętu nie są gotowi na wyłączność Modern UI w systemie, damy im okrojoną wersję starego i okrojoną wersję nowego, którą to potem dopasujemy do ich rzeczywistych oczekiwań (via aktualizacja Blue).

I wreszcie trzecia kwestia. W tej akurat argumenty mogą być dyskusyjne, ale czy sam Windows 8 taki nie jest? Otóż przeważa pogląd, że Microsoft nie porzuci klasycznego interfejsu z uwagi na przedsiębiorców i deweloperów oprogramowania dla firm. Biorąc pod uwagę, że firmy niechętnie przesiadają się na coraz nowsze edycje Windows (w tej chwili szczytem nowoczesności jest Siódemka, a i tak w sporej części używa się leciwego XP), ten pogląd ma swoje uzasadnienie. Z drugiej jednak strony coraz więcej przedsiębiorstw stawia na innowacyjność i nowoczesne technologie. Telefony służbowe zastępują smartfony, laptopy są powoli wypierane tabletami, można więc zakładać, że przynajmniej jakaś część odbiorców oprogramowania będzie zadowolona ze zunifikowanego oprogramowania, które będzie działać na wszystkich typach urządzeń. Tak właśnie dzieje się z aplikacjami Modern. To nie tylko wygoda dla pracodawców, którzy dotąd musieli płacić za dostosowywanie oprogramowania do różnych platform, ale także dla programistów, którzy mogą skupić się na jednej wersji, zamiast przekształcać kod dla innych systemów, co pochłania i czas i pieniądze. Szlachetne? Na swój sposób – wszak oprogramowanie powinno być przez to tańsze i bardziej dopracowane. Ale Microsoft daleki jest od bycia instytucją charytatywną, jeśli chodzi o sprzedaż oprogramowania. Jaki jest zatem realny cel? Modern UI ma sprawić, że firmy zapomną o starym systemie i zachęcone większą uniwersalnością i niższymi kosztami połkną haczyk i przestawią się na nowy interfejs. A jak już to zrobią, powrót do pulpitu może być już niemożliwy. Skutkiem takiej polityki będą także zmiany na rynku domowych użytkowników, gdyż znów deweloperom nie będzie opłacało się tworzyć oddzielnego oprogramowania pod stary interfejs.

I tak koniec końców era klasycznego pulpitu zbliża się ku schyłkowi. Wielce prawdopodobne, że w Windows 9 ostanie się jeszcze jakiś jego zalążek, natomiast w kolejnej wersji „Okienek” nie należy spodziewać się już niczego poza ewolucją Modern UI. Naturalnie może się okazać, że rynek będzie tak niechętny nowemu interfejsowi, że nawet dość agresywna polityka Microsoftu niewiele tu da. Może też być tak, że Windows 10 nie będzie musiał mieć klasycznego pulpitu, bo tradycyjne komputery PC do tego czasu będą już w odwrocie.

Niektórzy uznają wydanie Windows 8 za głupotę, inni doceniają jego zachowawczość. Microsoft musiał wybierać – albo poczeka z systemem opartym wyłącznie o kafelki jeszcze rok, lub dwa, ryzykując utratę rynku tabletów i smartfonów na rzecz konkurencji, albo wprowadzi od razu Windows 8 oparte wyłącznie na Modern UI (co zdaje się być niewykonalną rewolucją w tak krótkim czasie), albo stworzy hybrydę, jaką jest obecna Ósemka. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady, zatem ciężko mówić, że Microsoft zrobił na złość swoim klientom. Zmiany były nieuniknione, kwestią zasadniczą był jednak sposób ich wprowadzenia. Można było zrobić to radykalnie, można było otworzyć się na rzeczywiste potrzeby klientów. Zmiany w Windows Blue pokazują, że Microsoft owszem, przeprowadził swego rodzaju eksperyment, wydając niedopracowany Windows 8, ale zrobił to dlatego, żeby jak największa część użytkowników mogła odpowiedzieć na pytanie, co w nim jeszcze można poprawić. I tych odpowiedzi wysłuchuje. Klasycznego pulpitu niedługo już nie będzie. Będzie natomiast szansa na to, że po wielu perturbacjach nowy interfejs sprawdzi się w coraz szybciej zmieniającej się rzeczywistości. Czy Microsoft wytrzyma tylko konsekwentnie wszystkie niedogodności związane z koniecznością tworzenia czegoś nowego nie tylko dla użytkowników, ale nowego nawet dla programistów systemu? Oby tak, gdyż najgorsze w tej chwili będzie utknięcie w połowie drogi między starym a nowym.

Zobacz również

Komentarze

Ciekawe kiedy klawiatura i mysz zaczną być przestarzałe.
Arskardekea, 15 kwietnia 2013, 19:42
Odnoszę wrażenie, że dla MS klawiatura i mysz są przestarzałe od dawna.
sparrow1990, 15 kwietnia 2013, 19:55
A mnie się wydaje, że za dwa-trzy windowsy "odkryją" mysz i klawiaturę. Tak szczerze, dzieląc się radością ze zdziwienia, wypiekami na buziach. Może nawet zdobęda patent.
zeta, 15 kwietnia 2013, 22:11
Nareszcie! :) Ludzie interfejsy powinny isć dalej, nie możemy ciągle oglądać się na myszkę i klawiaturę, jasne klawiatura przetrwa, ale w trochę innej formie, dotykowa, mniejsza, elastyczna, mobilna, myszka zapewne też, ale będzie domeną inżynierów od AutoCADa/Photoshopa, itd. Mój brat, moja dziewczyna, czy mama z przyjemnością zamienią myszkę na palce. Popieram to co robi Microsoft, przecież nie wyklucza zaawansowanych użytkowników, nie pali Wam klawiatur i nie kradnie myszek, nie odrywa gniazd USB, itd. Inna sprawa to to, że Modern UI bez problemu można obsłużyć myszką i klawiaturą.
Piotr Maciejko, 15 kwietnia 2013, 23:06
@Piotr Maciejko wlasnie w tym jest problem - m$ zaczyna palić te "klawiatury", np. część obsługi kont użytkowników w W8 jest możliwa tylko przez kafelkowy panel sterowania; nie można sie zalogować od razu do pulpitu itp...
wojtasek, 15 kwietnia 2013, 23:41
Jestem ciekawy, gdzie i kiedy Microsoft rzekomo ogłosił chęć pozbycia się Pulpitu... Moim zdaniem ten artykuł to tani trik mający za zadanie zwiększenie liczby odsłon portalu. Dzięki niemu hejterzy mają kolejne miejsce, w którym mogą wylewać swoje żale ;)
BlaSOFT, 16 kwietnia 2013, 11:36
A praca w domenie a lista kontroli ACL, to wszystko ma być w wersji kafelkowej - nie wierzę.
mg, 16 kwietnia 2013, 13:22
Po co zmieniać to co dobre ? Koło tez zrobią kwadratowe ?
olo, 16 kwietnia 2013, 17:50
Zawsze można użyć nakładki, np Classic Menu.
Igor, 20 kwietnia 2013, 21:11
Zobaczcie jak jest rozwijany MAC OS X - tam nie wyrzuca się dobrych, sprawdzonych rozwiązań nawet dalej się je rozwija. Tak też powinno zostać w Windows. Na urządzenia mobilne, dotykowe stosować inna nakładkę a dla zwykłych pc pozostawić start i pulpit - reszta systemu jest wspólna. Wybór interfejsu pozostawić użytkownikom, w końcu to oni płacą za system. Osobiście pracuję na Windows xp i Windows 7 i może przesiadłbym się na 8 ale jak 90% procent załogi w firmie to ludzie w wieku 40-55 lat to daję sobie spokój :) a Microsoft niech dalej eksperymentuje, może w końcu zrozumieją potrzeby użytkownika.
olo, 22 kwietnia 2013, 13:53
xp niezawodny jes pozdrawiam
darek, 24 kwietnia 2013, 13:51
Morze szybki, ale kafelki to beznadzieja. To jest system dla ludzi którzy tylko odwiedzają ulubione strony w internecie. Jak mozna było pozbawic system menu start? Kafelki powinny być do wyboru ,jak środowisko graficzne w linuxach.
marek, 18 maja 2013, 08:10
Dotykowy komputer stacjonarny hmmm... WHY NOT?!
Timax, 20 lipca 2013, 13:04
dotykowy komputer stacjonarny to ból rąk po 30 minutach roboty. W mojej pracy używam mocno excella, worda, a więc klawiatury i myszy a nie ekranu dotykowego. Stare Menu Start wymagało minimalnych ruchów myszką. Nowe Menu Start to latanie myszką po całym ekranie
hesgersezg, 20 grudnia 2013, 09:01
.... no i nie minął rok a microsoft wycofuje się okrakiem zapowiadając różne wersje systemu, Ballmer stracił posadę, a firmy komputerowe aby zachęcić do kupna sprzętu oferują gratisowy downgrade do wersji 7. Ciekawe czy entuzjaści okienek pracowali na dotykowym ekranie 23 cali oddalonym od klawiatury o 1m.
ałtor, 13 lutego 2014, 18:25
Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak pozostawienie wyboru - interfejs dotykowy dla tabletowców i gadżeciarzy, KLAWIATURA i mysz dla poważnych PC-towców. Nie wyobrażam sobie pracy z dokumentem na małej klawiaturze czy klawiaturze dotykowej. Spróbujcie napisać na czymś takim pracę magisterską... To jest dobre, jak ktoś wprowadza mało treści, a jedynie konsumuje. Przeciąga sobie kafelki, obrazki. Albo programiści. Nie wyobrażam sobie programowania na ekranie dotykowym. I nie chcę wyobrażać. Rozumiem, że świat idzie naprzód, ale nie każdemu te rozwiązania przypadają do gustu. Zapewne Windows 7 powtórzy losy XP i przez dekadę będzie katowany do oporu. Pamiętajmy, że scena PC jest nadal twarda, a ludzie, którzy dobrze pamiętają czasy Windows 95 nie są w większości przychylni innowacjom na siłę.
Masakari, 7 marca 2014, 22:19
Śmindows sam sobie robi wirtualne przeszkody, a potem udaje, że zrobi wszystko, by je pokonać z korzyścią dla klienta. Sprawa jest oczywista innym narzędziem z innymi możliwościami technicznymi do pracy czy rozrywki jest komputer innym tablet, smatfon. Nie potrzeby dopasowywać programu dedykowanego na tablet czy smartfon do komputera czy na odwrót. Ciekawe, że inne koncerny to rozumieją. Oczywiście mają inne chore pomysły jak zamknięty system Apple - jabuko tylko dla jabukuf.
JPaterson, 20 października 2015, 08:56

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.