Wraz
z wprowadzeniem modelu Windows Presentation Foundation (WPF) diametralnie zmieniły się możliwości tworzenia
aplikacji. Dzięki zastosowaniu nowego API możemy kreować programy, oferujące
szereg funkcjonalności, o której mogliśmy do tej pory tylko marzyć. Photosynth
jest kolejną innowacją, po Microsoft Max (prace zostały jednakże
zawieszone nad tym projektem), którą jakiś czas temu opisywaliśmy na łamach
portalu, do prezentacji cyfrowych zdjęć. Program ten nie jest następcą Max'a, lecz
zupełnie nową jakością. Photosynth znajduje się w fazie Technology
Preview, czyli jest udostępniony jako przedstawienie możliwości projektu i nie
posiada całkowitej funkcjonalności wersji finalnej.
Obecnie dostępna jest tylko angielskojęzyczna edycja aplikacji.
Odnajdziemy ją na witrynie Microsoft Live Labs
poświęconej nowym technologiom koncernu z Redmond.

Jak to działa?
Program, na podstawie kolekcji
zdjęć, pozwala na odtworzenie oryginalnej sceny, w której wykonaliśmy fotografie.
Dzięki możliwościom pozycjonowania 3D ujrzymy odzwierciedlenie miejsca, lub
obiektu, który będzie złożony z wielu miniatur. Stworzenie takiego pokazu możliwe
jest dzięki temu, że są pobierane próbki z obrazów, charakterystycznych,
powtarzających się punktów, a następnie na ich podstawie tworzone są obszary
nawigacyjne, które to pozwalają na przedstawienie obiektu w postaci
trójwymiarowej sceny. Zaawansowane algorytmy umożliwiają wyodrębnienie typowych,
powtarzających się stałych w obiektach. Każde zdjęcie jest poddawane temu
procesowi. Następnie aplikacja oblicza pozycję dla danej miniatury. Na końcu
zostaje utworzona scena 3D z obiektów, po której możemy się przemieszczać. Na razie program, będąc we wczesnej fazie rozwoju, nie
umożliwia tworzenia własnych pokazów oraz prezentowane zdjęcia także nie są
najlepszej jakości. Szybkość i komfort pracy z Photosynth często pozostawia
wiele do życzenia.
Co możemy osiągnąć poprzez Photosynth?
- Stworzymy doskonałe pokazy zdjęć
- Możemy korzystać z zoom'u, dzięki czemu ujrzymy dokładne szczegóły
- Przemieścimy się w scenie, która powstanie ze zbioru
- Porównany fotografie z innymi zrobionymi w tym samym miejscu
- Odtworzymy trójwymiarowy szkielet sceny, gdzie wykonaliśmy zdjęcia
- Podzielimy się kolekcją z przyjaciółmi udostępniając im własny zbiór
Instalacja
Program uruchamiamy bezpośrednio poprzez przeglądarkę internetową. Photosynth
zainstalujemy poprzez wtyczkę. Nie musimy pobierać aplikacji i jej instalować w
systemie operacyjnym.
Wymagania systemowe
- System operacyjny: Windows XP SP2, lub Windows Vista (RC1 lub nowszy)
- Przeglądarka internetowa: Internet Explorer 6 oraz 7, lub Firefox 1.5 i
2.0
- Karta graficzna: Microsoft zaleca zgodną z Shader Model 2.0 i 128
megabajtami
własnej pamięci, ale program będzie działał i na starszym sprzęcie, jednakże
wtedy musimy się liczyć z pewnym spadkiem wydajności.
- Pamięć operacyjna: minimalnie 256 MB Ram (zalecane 1 GB).
Proces instalacji
Przechodzimy do witryny Photosynth. Po lewej
odnajdziemy menu nawigacyjne po stronie. Kilkamy kontrolkę Try it.
Zostaniemy poproszeni o zainstalowanie komponentu ActiveX, potrwa to parę minut w
zależności od prędkości połączenie internetowego. Po wykonaniu tego
procesu zostanie otwarty moduł programu.
Praca z Photosynth

Okno programu, który został uruchomiony w przeglądarce, jest
podzielone na dwie części. Po lewej stronie odnajdziemy sekcję, w której zostało
umieszczone menu nawigacyjne. Welcome zawiera informacje od twórców programu, About this collection opisuje miejsce, gdzie zostały wykonane zdjęcia przedstawionej prezentacji. Przechodząc do More collections możemy uruchomić jedną z czterech dostępnych kolekcji. Osobiście polecam Grassi Lakes, wrażenia gwarantowane :)
Natomiast w sekcji Getting started odnajdziemy podstawowe informacje, jak korzystać z aplikacji.
Menu to możemy ukryć i w ten sposób rozszerzyć sobie główny moduł programu.
Na samym dole dodatkowo odnajdziemy dwa łącza, a mianowicie Photosynth Home,
który pozwala na powrót do strony głównej programu, oraz Feedback, który
umożliwia wysłanie opinii do twórców oprogramowania. Przyjrzyjmy się jednak obszarowi
roboczemu Photosynth.

Główną część aplikacji wypełnia moduł, gdzie prezentowane są zdjęcia z
kolekcji. W Photosynth pracujemy myszą oraz przy użyciu niektórych
przycisków klawiatury. Możemy przemieszczać się pomiędzy
fotografiami przy użyciu kontrolek w postaci strzałek, które znajdują się na
obrzeżach okna, a także klikając myszą na wybranym punkcie. W prawym, górnym rogu zostały zgromadzone opcje, dzięki którym
możemy wykonywać typowe zadania w programie.

Funkcje pogrupowane zostały w postaci przycisków, w efektownej postaci liścia.
Po naciśnięciu ikony domku (lub klawisza 0 na klawiaturze) zostaniemy
przeniesieni do miejsca, gdzie rozpoczęliśmy proces prezentacji, czyli do
początku. Funkcja ta przydaje się, jeśli zgubimy się w scenie 3D i będziemy
chcieli rozpocząć oglądanie od miejsca gdzie zaczęliśmy zabawę z Photosynth. Znakami plus i minus (+ i - na
klawiaturze) możemy, odpowiednio, regulować zbliżenie, lub oddalenie. Naciskając
symbol z
pierścieniem (Fly around), lub klawisz T, nastąpi efektywne przedstawienie trójwymiarowego modelu obiektu, a następnie
powrócimy do momentu, gdzie ostatnio oglądaliśmy fotografię. Funkcja Go to Similarity View
umożliwia przełączenie do prostszego widoku prezentacji zdjęć. Naciskając
ponownie tą kontrolkę powrócimy znowu do 3D. Opcja z rysunkiem aparatu (Show cameras) pozwala na
włączenie podglądu prezentującego, skąd oraz jak robione były zdjęcia. Ostatni
przycisk, czyli Share this view with a friend (prezentowane poprzez symbol koperty), umożliwia przesłanie prezentacji zdjęć
przy użyciu poczty elektronicznej
do przyjaciela, lub znajomego. W dolnej części modułu Photosynth zgromadzone zostały
fotografie pochodzące
z danej kolekcji. Także tutaj możemy się przemieszczać pomiędzy zdjęciami,
klikając odpowiednią miniaturkę.

Podsumowanie
Photosynth jest bardzo ciekawą aplikacją. Nowatorskie podejście do
prezentowania zdjęć zaowocowało wspaniałym efektem. Program doskonale
pokazuje kierunek rozwoju tego typu oprogramowania. Pozostaje tylko czekać na udostępnienie wersji beta, która pozwoli
wykorzystać własne fotografie i umożliwi stworzenie doskonałego pokazu z miejsc,
które odwiedziliśmy. Łzy wspomnień gwarantowane :)