"Mało kto gra w strzelanki na PC"
Jeszcze na dobre nie ucichły komentarze dotyczące zeszłotygodniowej wypowiedzi jednego z przedstawicieli Microsoftu, a firma serwuje kolejne, dosyć śmiałe stwierdzenia. Tym razem, zdaniem Kudo Tsunoda "mało kto gra dzisiaj w strzelanki na komputerze".
Wspomniane słowa padły podczas wywiadu udzielanego przez Tsunoda dla serwisu Game Informer. W jego trakcie pracownik Microsoftu wyraził swoją opinię na temat obecnego stanu gier. Jego zdaniem popularne shootery cieszą się dużą większą popularnością wśród posiadaczy konsol niż standardowych komputerów domowych. Na poparcie swoich słów podaje on przykład hitu jakim jest Halo: Reach, który znakomicie się sprzedaje i dostępny jest jedynie na Xboksa 360. Porównuje on także słowa, które padały podczas portowania gier na konsole do aktualnych wypowiedzi dotyczących Kinecta. Użytkownicy sceptycznie podchodzili wtedy do konsolowych odmian gier, uważając, że granie w strzelanki bez użycia klawiatury i myszki będzie mało wygodne. Zdaniem Tsunoda czasy tego typu gier na PC dobiegły końca w momencie kiedy zaczęto je tworzyć bezpośrednio na konsole. Podobnie ma mieć miejsce w przypadku Kinceta. Osoby, które krytykują obecnie nowy kontroler Microsoftu z czasem się do niego przekonają.
Przypomnijmy, że Kinect pojawi się w sprzedaży w USA już za nieco ponad miesiąc – 4 listopada br., a na półki sklepowe w Europie trafi niecały tydzień później – 10 listopada. W Polsce kontroler dostępny będzie w dwóch wariantach – jako rozszerzenie Xboksa 360 lub w zestawie z konsolą.
Redakcja:
Bartłomiej Wojas
Opublikowano:
21 września 2010, 23:55
Odsłon:
2 657
Kategoria:
Xbox
Komentarze
A ja się nie zgodzę z stwierdzeniem, że większość graczy gra w strzelanki właśnie na konsolach. Moim zdaniem i obserwując otoczenie moich znajomych to mało kto ma w domu Xboksa, PS czy jakąkolwiek inną konsole. Niemalże wszyscy mają PC i to na nim grają w gry.
Kondzio,
22 września 2010, 09:18
"mało kto gra dzisiaj w strzelanki na komputerze
" O.o
jezeli jakas strzelanka jest dobra to pocina w nia cala masa ludzi na pc
po cholere Tsunoda podaje jako przyklad Halo:Reach ktorego nie ma na pc i nie ma porownania np w ilosci sprzedanych pudelek z gra itd
nikt z graczy pc nie mogl sie wciagnac w halo poniewaz praktycznie nie wychodzilo to na blaszaki
tak samo gears of war
w pierwsza czesc gralem wlasnie na pc i byla swietna ale w reszte niestety nie pogram i ich nie kupie bo nie mam konsoli...
mam nadzieje ze najnowszy dmc wyjdzie na pc a nie tak jak teraz podaja tylko xbox360 i ps3
Świr :P,
23 września 2010, 14:12
Mało kto gra w strzelanki na PC..., bo gry, które miał Tsunoda na uwadze wychodzą na konsole :D
Lolek,
23 września 2010, 20:13
Krótko - idiot
vitay,
27 września 2010, 14:49
papka marketingowa majaca zachecic do zakupienia halo oraz kineckta. W rzeczywistosci daleko mija sie z prawda.
dejv,
27 września 2010, 22:32
Też nie podoba mi się to stwierdzenie i do pewnego stopnia się z nim nie zgadzam, ale z drugiej strony, jak słucham opinii ludzi mieszkających za granicą (głównie stany chyba), to większość gra na konsoli. Tsunoda raczej nie myślał o tym "zacofanym" kraju jakim jest Polska. To, że u nas większość używa do grania gównie PC, to nie znaczy, że na całym świecie tak jest. To jak powiedzieć, że ludzie prawie nie jeżdżą samochodami wyścigowymi, bo przecież jakieś tam busy z ubikacją, stołem i kuchnią są o wiele bardziej wygodne. Może i da się pojeździć takim busem, a nawet dościgać, ale za jaką cenę. Celownik wielkości połowy ekranu, auto aim i inne ułatwiacze :/. Co jak co, ale ja dziękuję za takie oszukiwanie w strzelankach!
bialyikar,
27 września 2010, 22:46
strzelanki na padzie? wg mnie zdecydowanie lepiej gra się na PC w gry tego typu
ero,
11 listopada 2010, 15:10