Komentarze do Natal i Live mają wstrząsnąć branżą
Thunderbolt
5 stycznia 2010,
11:16
Mapa europy wg. Microsoftu: Niemcy, Czechy, (czarna plama), białoruś, rosja.
Lepiej zajelibyście się polski Livem, rasiści ! Co my jesteśmy? Gorsza rasa? Co z tego, że mają talent do OS"ów skoro olewają Polaków od góry do doły? Po to kupuje konsole, żeby nie móc na niej legalnie grać z innymi? I jeszcze o Blue-ray"u mogę tylko pomarzyć... To ja dziękuję.
A co do projektu Natal: A pomyślał ktoś co z osobami niepełnosprawnymi? Takimi hardkorowymi graczami jak ja, którzy jednak są upośledzeni ruchowo? Czy ktokolwiek pomyślał, że ta "przyszłość gier", uniemożliwi w praktyce sprawiedliwe wspólzawodnictwo z innymi graczami? W chwili obecnej ludzie chorzy mają równe szansę jak zdrowi, bo wystarczy myszka i klawiatura aby grać. Jeśli ten cały bajzel się przyjmie to nie będziemy mieli żadnej szansy w starciu z żwawymi i zdrowymi. Ale niepełnosprawnych to się ma jak zwykle w .....
Diken
5 stycznia 2010,
16:02
Skoro projekt Natal polega na wykonywaniu ruchów, to po jakiego grzyba miałby grać w to człowiek niepełnosprawny? Nie da się wszystkiego uwzględnić i połączyć w logiczną całość. Z tego co wiem Microsoft pracuje także nad systemami rozpoznawania mowy, ruchu gałki ocznej, syntezatorów itp. tak więc nie mają w .... takich ludzi jak to opisałeś. Twoim zdaniem jak ten Natal powinien funkcjonować? Bardzo jestem ciekaw.
,,Jeśli ten cały bajzel się przyjmie to nie będziemy mieli żadnej szansy w starciu z żwawymi i zdrowymi""
[size= 12px; line-height: 18px">... a w świecie rzeczywistym macie? Sądzę, że za dużo wymagacie od techniki... poza tym każdy lubi narzekać. Pozdrawiam[/size">
Thunderbolt
5 stycznia 2010,
19:42
No cóż. Cały świat idzie w takim kierunku, aby niepełnosprawnym żyło się lepiej = patrz wszystkie kampanie reklamowe o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych itp. A co do przyjmowania się tego sprzętu to miałem na myśli, że jeśli taki sposób sterowania zastąpi standardową mysz/klawiaturę (ew. pada) to nie będziemy mieli równych szans, tak jak mamy teraz. Bo jeśli ktoś jest w stanie utrzymać w ręku mysz i klawiaturę to ma takie same szanse jak każdy inny gracz. Przy projekcie Natal nie jest to już takie pewne. A co do wykrywania ruchów gałek ocznych itp. to na pewno nie jest to sprzęt który zdobęcie popularność porównywalną z Natalem. Czyż nie? A po jakiego grzyba człowiek niepełnosprawny miałby w to grać? Bo może będzie coraz mniej "normalnych" gier? Bo może nie będzie miał wyybory jeśli chciałby w coś zagrać. Jeśli prognozy Microsoftu się sprawdzą to tak właśnie będzie. Po za tym ja np. gram po to aby się zrelaksować i odprężyć a nie machać rękami jak idiota. Od tego to ja mam (miałbym gdybym był zdrowy) boisko i sporty. A od gry oczekuję wygodnej i relaksującej rozrywki bez specjalnego wysiłku.
Diken
20 stycznia 2010,
23:06
Wątpię, że Natal zastąpi ,,zwykłe gry"". Nawet ja jako osoba pełnosprawna fizycznie wątpię, że będzie mi się chciało jak to ująłeś ,,machać rękami jak idiota".
Dodaj swój komentarz