UWAGA! Promocja dla firm - MICROSOFT OFFICE 365  na 12 miesiecy ZA DARMO! Tylko na CentrumXP.pl!
Wielka promocja Office 365 na CentrumXP.pl!
Do góry Skomentuj

Microsoft nie może sprzedawać Worda w USA

Microsoft nie może sprzedawać Worda w USA

Zgodnie z ogłoszonym wczoraj wyrokiem teksańskiego sądu Microsoft będzie musiał zaprzestać sprzedaży jednego ze swoich najpopularniejszych produktów – edytora tekstu Microsoft Word (wersje 2003 i 2007). Sprawa dotyczy patentu na pliki XML, który rzekomo od 1998 roku należy do firmy i4i.

Spór rozpoczął się w marcu 2007 roku, kiedy to firma i4i oskarżyła po raz pierwszy Microsoft o bezprawne naruszenie patentu nr 5,787,449 w oprogramowaniu Microsoft Word. Pierwsze decyzje w tej sprawie zapadły w maju br., wtedy koncern musiał zapłacić 200 mln USD odszkodowania. Wczoraj z kolei sędzia Leonard Davis nakazał wypłatę kolejnych 77 mln USD i zaprzestania sprzedaży oraz importu do Stanów Zjednoczonych popularnego edytora tekstu, który posiada zdolność otwierania plików XML, DOCX i DOCM.

Nakaz sądowy daje Microsoftowi dwa wyjścia - albo w przeciągu dwóch miesięcy odwoła się od wyroku albo zaktualizuje oprogramowanie tak, aby usunąć z niego mechanizmy naruszające wspomniany patent.

Redakcja: Monika Karcz Opublikowano: 12 sierpnia 2009, 16:52 Odsłon: 1 697 Kategoria: Microsoft Office

Komentarze

Swoim czasem uwzieli się na ten Microsoft
Tylko co im tyen WOrd przeszkadza?
Skoro zapłacili 200 mln $ to w czym problem?

Mariusz, 12 sierpnia 2009, 18:55
Momento… Przecież XML to open standard. Co znaczy, że każdy może z niego korzystać, i robić z nim co mu się żywnie podoba. Heh… ludzie naprawdę jak coś wymyślą to smutno się robi... ;(
Szymon, 12 sierpnia 2009, 20:15
Co za los...? MS sam wielki zwolennik patentów, sam się przejechał. HIHIHI...

:::pRZEMEK, 12 sierpnia 2009, 22:46
Wiekszych bzdrur na tym portalu dawno nie czytalem. Zaden sedzia w USA, nie moze nikomu nic zakazac sprzedawac w USA. USA to Stany a nie Europa. Sedzia moze zakazac sprzedazy, ale tylko na terenie Stanu Texas, a nie w calych Stanach Zjednoczonych. Tylko Sad najwyzszy USA moze zakazac cos sprzedawac, we wszystkich Stanach w USA.
Steve USA., 13 sierpnia 2009, 00:23
Steve USA, to co napisałeś, pod względem stylistycznym to tragedia, tragedii, tragedią poganiana. Plus zaczynam mieć tego serdecznie dość. Ty, Radek USA, i tam jest jeszcze jedno USA. Jak my macie jakieś kompleksy z powodu swojego pochodzenia, to luz. Ale naprawdę, my nie musimy wysłuchiwać tego. Ja osobiście mam tego dość. Jak wam to wadzi, że pochodzicie z Polski, to fajno. Tylko, że to jest wasz problem. Nam (a na pewno mi) to nie przeszkadza, że mieszkam w Polsce. Więc naprawdę proszę zabierzcie to swoje Emo podejście do swojego pochodzenia, i nie wracajcie. Plus, na twoim miejscu przeczytał bym źródło, zanim zaczął coś mówić. See ya….
Szymon, 13 sierpnia 2009, 01:06
Przyganiał kocioł garnkowi.
mundek, 13 sierpnia 2009, 08:15
Dobra wiem. Moja stylistyka też na kolana nie powala. :P Ale chyba wszyscy wiemy o co mi chodzi.
Szymon, 13 sierpnia 2009, 11:13
Szymon 13. Byc moze masz racje tylko ze stylistyka i bledami. Polski znam na podobnej zasadzie w pisowni, jak Polacy english w mowie i pisowni. Wydaje mi sie ze rozumiesz co pisze, i nie musze machac rekami by cudzoziemiec polski mnie zrozumial.. Pisze bo nie podoba mi sie wiele na polskich portalach. Dlaczego ludzie w Polsce nie znja jezkow obcych?. W obecnym czasie, wiele pisze sie blednie przetlumaczonych wiadomosci, na portalach internetowych. Jedna durna Agencja cos przetlumaczy, a inni zaraz to samo zamieszczaja. Zrozum ze zaden Sedzia w USA, nie moze nic zakazac w calych USA, po za Sadem Najwyzszym USA. Trzeba najpierw znac prawo w USA, byc cos pisac. To tak jakby Sedzia Rejonowy Miasta Kozie Wolki, Zakazal calej Unii Europejskiej cos sprzedawac w calej Europie. Kazdy Sedzia mia wplyw tylko na dany Stan w USA. W Texas moze zabronic i Microsoft musi sie z tym liczyc. Ale w innych stanach nie ma zakazu. Chyba ze bedzie w kazdym Stanie w USA osobna sprawa, i kazdy sedzia Stanu zabroni. Ja czytam codziennie pisma amerykanskie, a wchodzac na portale polskie, szlak mnie trafia, z blednie przetlumaczonych wiadmowsci.
Steve USA., 13 sierpnia 2009, 13:46
Przyklad z ubieglego miesiaca przetlumaczonych zle wiadomosci amerykanskich, zamieszczonych w calej Europie i Polskich portalach. Wiadomosci amerykanskie podaly, ze samolot ladowal z dziura w ogonie, wielkosci pilki futbolowej. Ale Amerykanski futbol, to nie pilka nozna !!!. Pilka jest tylko 2,5 razy wieksza od pilki do Babingtona. Europejskie wiadomosci zrobily juz dziure, wielkosci pilki od fudbola, czyli pilki noznej. Jak mozna zrobic wieksza dziure ???, zle tlumaczac wiadomosci i nie znajac sportu amerykanskiego, pilek do fudbola amerykasnkiego !!!.
Steve USA., 13 sierpnia 2009, 14:21
Steve USA. Heh… Jak byś nie wiedział, to w Europie rugby jest marginalnym sportem. Więc jak by mówiono o tej że, mało kto by wiedział o co chodzi. A jak powiedziało FOOTBALL to sprawa jest jasna. Dziura była spora. Nie wielka, tylko spora. Co do tłumaczenia. Tak bywa, że w czasie tłumaczenia coś zostanie przekręcone. Coś zastane wyolbrzymione. Tak po prostu jest. I ani ty, ani nikt inny tego ni zmieni. A tak w sprawie błędnego przekładu. Wytłumacz mi dlaczego, między innymi w Stanach mówi się o „Polskich obozach zagłady” a nie o „Niemieckich obozach zagłady w Polsce”?? To też jest błąd tłumaczenia.
Szymon, 13 sierpnia 2009, 15:13
Drogi adminie uprzejmie proszę o zbanowanie tego pajaca z usa bo zaczyna wszystkim działać na nerwy swoimi durnymi wypowiedziami...dziękuje

Wespe, 13 sierpnia 2009, 15:18
Popieram przedmówcę.
Szymon, 13 sierpnia 2009, 15:23
Dziękuje Szymon za poparcie...Gościu z usa ma tyle wspólnego z informatyką co obama z wynalezieniem samochodu...

Wespe, 13 sierpnia 2009, 15:27
Tu nie chodzi o informatyke. Ale o wlasciwe tlumaczenie artykolow zagranicznych. I Steve ma racje. Pisze sie byle co, i czyta sie byle co.
Rys., 14 sierpnia 2009, 05:11
Szymon 13!!!. Masz racje!!!, Dziwne to troche z tymi Obozami. Zydowskie kamienice wybudowane w Polsce, nie sa Zydowskie od 1945 roku, a sa Polskie. Zas Obozy wybudowane w Polsce przez Niemcow, od 1945 roku nie sa Polskie, a sa Niemieckie. Cos tu nie tak???. Jak cos ukrasc to Polskie, jak cos nie pasuje to nie Polskie.
Steve USA., 14 sierpnia 2009, 05:43
@steve, to jest portal informatyczny, sadze ze poruszasz tematy ktorych nie znasz.
leckov, 14 sierpnia 2009, 06:35
W informatyce należy stosować określenia ścisłe i należycie prezentowane sprawy precyzujące. Steve słusznie zwrócił uwagę na sposób tlumaczenia tego artu i właściwej jego interpretacji. Poruszył zatem kwestię dla rozumienia ów artu niezwykle istotną. Moim skromnym zdaniem prośba o zbanowanie takiego użytkownika jest nie na miejscu.

yo, 14 sierpnia 2009, 09:42
yo… Ban nie jest za to, że on się tłumaczenia czepia. Tu chodzi o jego „działalność” na tym forum. Człowiek po prostu zaczyna niektórym działać na nerwy, swoim zachowaniem. Jak napisałem wcześniej, jego eksponowanie swoich kompleksów (bo tak to wygląda) a propos swojego pochodzenie. No i jest jeszcze to jego gloryfikowanie USA. Mój przekaz był dość prosty „To nie są Stany Zjednoczone Amerykanów”. Więc niech on nie mówi, że w Stanach to jest to, i tamto bo nam to dynda. A co do tłumaczenia. Jak też pisałem wcześniej, jak tłumaczysz to nie ma bata żeby coś nie zginęło, czy zostało błędnie przetłumaczone. Tak po prostu jest. I tam Centrum zachowuje się na tyle oki, że daje link do źródła. Więc jak by co to można przeczytać oryginał.
Szymon, 14 sierpnia 2009, 11:32
Ten Steve to pewnie jakiś Żyd, przeczytajcie dokładnie wypowiedź "Szymon 13!!!. Masz racje!!!, Dziwne to troche z tymi Obozami..." i to w jak perfidny sposób przekręcił informacje podane wcześniej przez Szymona ;">

Mistrz, 17 sierpnia 2009, 16:20

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.

Autor:

Komentarz:

Dodaj komentarz