Udoskonalone sprawdzanie autentyczności Microsoft Office
Microsoft rozpoczyna nowy program sprawdzania autentyczności oprogramowania skierowany do użytkowników pakietu Microsoft Office. Z głównych cech warto wymienić dodanie nowych opcji powiadamiania, informujących o tym, że posiadamy nielegalną kopię oprogramowania - podobnie jak ma to miejsce w systemie Windows.
Moduł OGA (Office Genuine Advantage) nie jest nowością i funkcjonuje już od około dwóch lat. Jednakże pilotażowy program, którego uruchomienie zostało zapowiedziane na dziś w Chile, Włoszech, Turcji oraz Hiszpanii został wzbogacony o pewne ulepszenia. Cori Hartje - dyrektor Incijatywy Legalnego Oprogramowania w Microsofcie - stwierdza: "Dziś, podczas procesu weryfikacji przy użyciu OGA, użytkownik nie ma żadnych wizualnych oraz ciągłych wrażeń o tym, iż padł ofiarą nielegalnego oprogramowania Microsoft Office." Sprowadza się to jedynie do tego, że taka osoba nie ma dostępu do szablonów oraz innych dodatków dostępnych dla użytkowników legalnego oprogramowania w witrynie pobierania Microsoftu. Podczas programu pilotażowego zostanie dodana nowa opcja informująca (w postaci ikony w trayu lub na wstędze) o fakcie, że posiadamy piracką wersję pakietu. Innym wprowadzonym rozwiązaniem będzie wyskakujące okienko, które poinformuje o nielegalnej wersji oprogramowania stosownym komunikatem. Ostrzeżenie będzie pokazywane użytkownikowi przy każdym uruchomieniu pakietu Microsoft Office oraz dodatkowo co dwie, kolejne godziny - przez pierwsze 30 dni. Podobnie, jak w przypadku Windows Vista, dowiemy się także co należy uczynić, aby nabyć legalną wersję programu. Wszelkiego typu informacje mówiące o tym, że posiadamy nieautoryzowaną wersję programu znikną, gdy tylko zakupimy legalne oprogramowanie. Podczas programu pilotażowego nie będą zbierane żadne informacje personalne od użytkowników pakietu Microsoft Office.
Nie wiadomo ile potrwają testy nowego mechanizmu OGA oraz kiedy zostanie on wprowadzony w innych państwach. Prawdopodobnie po ukończeniu programu pilotażowego udoskonalony moduł sprawdzania autentyczności Microsoft Office będzie dystrybuowany poprzez usługę Microsoft Update.
Redakcja:
Dawid Długosz
Opublikowano:
8 kwietnia 2008, 00:24
Odsłon:
4 921
Kategoria:
Legalność
Komentarze
Dali by sobie siana już z tymi udoskonaleniami. Na każdym kroku legalizacja, validacja, przypominanie o tym, że za....dni upływa termin aktywacji. Ile już razy musiałem przez telefon aktywować Windowsa, ponieważ coś było nie tak. Za każdym razem pracownik się dziwił, "że się nie powiodła próba przez internet". A ja się chciałem zapytać kto zapłaci za te minuty połączenia z BOK Microsoft, za wysłuchiwanie długiej gadki autosekretarki, wpisywania idiotycznego kodu iluś tam cyfrowego, po to tylko by następnie być skierowany do "konsultanta".
ech ten Microsoft,
9 kwietnia 2008, 08:37
i te głupie pytania typu jaki jest powód reinstalacji itp itd :/ na każdym kroku jestem traktowany jak złodziej przez tą firmę masz racje niech najlepiej jeszcze po domach będą chodzić i sami stwierdzać czy system jest autentyczny czy nie :P
BUrdzik,
9 kwietnia 2008, 23:09
I odpowiedzieliście w ten sposób osobom, które "nie widzią" uzasadnienia wydawania 30% więcej $$$ na Mac"a ;-)
Mr.X,
11 kwietnia 2008, 01:01
Najgorsze jest to, że firma nie widzi w tym nic złego! Zamiast to jakoś tonować, wprowadzić jakieś inne formy sprawdzania brnie dalej w tej głupocie. Jaki jest sens umieszczania w kodzie programu wpisu typu "do użytku niekomercyjnego". Kupiłem Office za 200zł. Jest już na wstępie okrojony. Nie ma bazy danych, outlooka. Po jaką cholerę jeszcze bije po oczach na pasku napis "do użytku niekomercyjnego"??? Znaczy, że jak chcę po godzinach dokończyć sprawozdanie z pracy to nie mogę, bo to już jest komercyjny twór???? Instaluję legalnego Offica na dysku. Po wpisaniu kodu trzeba aktywować produkt. Chcę ściągnąć aktualizacje - sprawdzanie legalności. Chcę ściągnąć szablon do życiorysu - sprawdzanie legalności. To jakiś obłęd! W końcu się kiedyś tak zapentlą, że nic nie będzie działać!
Ech ten Microsoft!!!
ech ten Microsoft,
11 kwietnia 2008, 09:14
Od dawna twierdzę, że Windows to pokrata systemowa. Sam go mam (pracuję na nim do wersji 3.0 do XP, nie wspomnę o DOS"ie) i klnę, chociaż w miarę jak go poznanałem udaje mi się unikać reistalacji kosztem częstego sprawdzania jego stanu. Co do sprawdzania legalności to dla takich speców jak w Microsofcie to wstyd za zastosowane metody aktywacji, rejestracji legalności. Niech sobie stworzą bazę dla legalnie zarejestrowanych użytkowników. Będzie po problemie. W szczegóły się nie zadaję, ale od lat mnie to dziwi, że tak dużą administrację w różnych krajach muszą utrzymywać w celu zarejestrowania (aktywacji programów). Mam wrażenie, że Microsoftowi na tym nie zależy, bo musieliby cenę swoich produktów znacznie obniżyć. Wszyscy tu narzekamy, ale pod produktami tej firmy pracujemy, oby tylko Microsoft wziął sobie uwagi użytkowników do serca i zaczął te problemy poważnie traktować, bo konkurencja nie śpi.
projektant,
12 kwietnia 2008, 18:12
pomocy !!!!!! czy wie ktos jak sie sciaga niekomercyjna wersje programu microsoft office ??????????
dddddddd,
9 czerwca 2008, 21:10