UWAGA! Promocja dla firm - MICROSOFT OFFICE 365  na 12 miesiecy ZA DARMO! Tylko na CentrumXP.pl!
Wielka promocja Office 365 na CentrumXP.pl!
Do góry Skomentuj

BECTA przeciwko Viście i Office 2007 w brytyjskich szkołach

BECTA przeciwko Viście i Office 2007 w brytyjskich szkołach

Brytyjska Agencja Komunikacji Edukacyjnej i Technologii (BECTA) opublikowała raport, w którym zawarła informacje na temat przydatności i użyteczności najnowszego oprogramowania w szkolnictwie.

BECTA każdego roku przeprowadza tego typu badania, sprawdzając użyteczność najnowszego oprogramowania w edukacji, po czym na początku roku publikuje raport, który obejmuje wyniki przeprowadzonych badań. W opublikowanym właśnie raporcie oszacowano, iż zaledwie 22% szkolnych komputerów poradzi sobie z systemem Windows Vista, natomiast 66% posiada minimalną zalecaną przez Microsoft konfigurację. W zeszłym roku zaledwie 6% urządzeń szkolnych była w stanie poradzić sobie z Vistą, natomiast na ponad 55% najnowszy system Microsoftu nie uruchomił by się nawet po dezaktywowaniu wszystkich dodatkowych efektów graficznych. Całkowity koszt wymiany sprzętu na w pełni kompatybilny z najnowszym systemem operacyjnym Microsoftu kosztowałby 175 mln GBP. Podobne zdanie instytucja wyraziła na temat pakietu Office 2007, który jej zdaniem poprzez zastosowanie nowego formatu plików niszczy kompatybilność ze starszymi wersjami dokumentów. Co więcej, BECTA złożyła do Biura Sprawiedliwego Handlu (OFT) skargę na Microsoft, że ten lekceważy otwarty standard ISO formatu plików (ODF).

Na chwilę obecną BECTA podtrzymuje swoją zeszłoroczną postawę, twierdząc, iż nie widzi żadnych racjonalnych powodów przemawiających za tym, by inwestować tyle pieniędzy w Vistę i Office 2007. Pełny raport jest udostępniony na tej witrynie.

Redakcja: Daniel Karcz Opublikowano: 13 stycznia 2008, 00:52 Odsłon: 1 334 Kategoria: Windows Vista

Komentarze

nie muszą mieć zaraz visty i office 2007, ale czemu by nie xp oraz office 2003? tu chyba by wszystko było ok.
matrix.Net, 13 stycznia 2008, 10:06
Oczywiście że się nie wykorzystuje. Ja sam kupiłem Office 2007 tylko dlatego, że był tańszy (199PLN). W domach, czy zwykłych biurach w większości nie trzeba korzystać z najmowszych pakietów. Microsoft strzelił sobie gola, niestety wymaganiami swoich produktów. Nowy system, nowy sprzęt - zaczynamy się zastanawiać po co? Czy będzie taka przesiadka miała sens. Złą praktyką jest również zmuszanie klientów do przechodzenia na nowy system zapowiedziami zaprzestania wsparcia, zaniechaniem wstecznej kompatybilności, czy po prostu walką z innymi formatami typu albo nasz format, albo żaden. No i ceny, ceny, ceny!
gość, 13 stycznia 2008, 10:35
W pełni popieram moich przedmówców - nic dodać nic ująć. Ja od siebie dodam że Rosja poszła jeszcze dalej i w szkołach rezygnuje z Windowsa na rzecz Linuksa. Microsoft żeby nie stracić tak potężnego rynku proponował Rosjanom 3 USD za licencje czyli prawie za darmo. Pozdrawiam.
Jakub, 13 stycznia 2008, 16:30
@Jakub - widzę po Twoich postach, że jesteś zwolennikiem Linuksa. Sam mam Ubuntu na swoim komputerze, ale boję się tego strasznie! Boję się, że ktoś ładuje mi z repo programy z wirusami, trojanami, szpiegami. A może sama dystrybucja jest w sobie szpiegiem. Microsoft to ogromna firma z odddziałami na całym Świecie. Tam można zadzwonić. Linuks robiony jest przez wolontariuszy i tak naprawdę nie wiadomo, kto za to odpowiada. Gdzieś czytałem że Canonical odpowiada tylko za programy wolne z ich serwera, za resztę nie bieże odpowiedzialności. Czy coś więcej o tym możesz napisać. Czy mogę polegać na Firestarterze i ClamAV?
gość, 13 stycznia 2008, 21:11
@gość - Postawiłeś mnie w dosyć niezręcznej sytuacji prosząc mnie na portalu poświęconym produktom Microsoftu o wyjaśnienie zagadnień dot. Linuksa. Wiem dobrze jakie jest nastawienie zwolenników Windowsa do użytkowników Linuksa na tym portalu ponieważ niejednokrotnie się o tym przekonałem na własnej skórze. Dlatego też żeby uniknąć ataków w postaci inwektyw postanowiłem tu nie zabierać głosu na ten temat. Jednakże nie rozumiem skąd u Ciebie wziął się ten paniczny strach. O repozytoria możesz być spokojny są bardzo bezpieczne. Dystrybucja szpiegiem? Dawno takich głupot nie czytałem. I co z tego że Microsoft to ogromna firma z odddziałami na całym Świecie i że tam można zadzwonić. Proszę mi wierzyć że deweloperzy Twojej dystrybucji są nieżle opłacani przez Canonical i dobrze wiadomo kto za co odpowiada. Microsoft też wyrażnie zaznacza że nie ponosi odpowiedzialności za używanie oprogramowania innych firm na Windowsie. Firestarter jest graficzną nakładką na znakomitą zaporę ,,iptables,, na której możesz śmiało polegać. Firestarter służy do łatwej konfiguracji zapory ,,iptables,, w trybie graficznym. Zupełnie nie rozumiem po co Ci antywirus na Linuksie. Uwierz mi że nie ma takiej potrzeby i jest to zupełnie zbędne. Jeżeli nie będziesz pracował na koncie root oraz dbał o aktualizację to możesz czuć się bezpiecznie. Zaufaj mojemu 8 letniemu doświadczeniu w tym zakresie.
Jakub, 14 stycznia 2008, 21:10
Od siebie dodam, ze zawsze mozesz sprawdzic, co siedzi w Twoich programach (a ktos na pewno sprawdzil), poniewaz masz dostep do kodu zrodlowego. Pelna jawnosc, kazdy komponent moze byc sprawdzony przez kazdego uzytkownika. Najbardziej istotne dane (np. amerykanskiej armii) sa trzymane wlasnie na systemach unixowych ze wzgledu na mozliwosc sprawdzenia co siedzi pod maska takiego systemu. Wirusy na Linuksa raczej trudne by byly do napisania. Do uruchomienia sie potrzebowalyby Twojego hasla, ktore musialbys im sam podac ;) Antywirus jest Ci zupelnie niepotrzebny pod linuksem. Firewall jest wbudowany w samo jadro i pod Ubuntu skonfigurowany jest calkiem niezle. Siedzac na domyslnej instalacji Ubuntu Ty i Twoje dane jestescie duzo lepiej zabezpieczeni niz na porzadnie skonfigurowanym XP, nie mowiac o Viscie...
H, 13 maja 2008, 20:24

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.

Autor:

Komentarz:

Dodaj komentarz