Komentarze do Windows XP na platformie XO?!
WSMAdmin
8 grudnia 2007,
17:35
"Do tej pory notebooki XO pracowały w oparciu o specjalną wersję systemu Linux, opracowaną przez Red Hat."
Po pierwsze "nie pracowaly", tylko pracuja. Po drugie zasobozerne systemy M$ nie maja szans tam gdzie potrzebna jest wysoka elastycznosc, wydajnosc oraz stabilnosc. Projekt OLPC ma za zadanie maksymalnie obnizyc koszty produkcji sprzetu oraz jego utrzymania, jednoczesnie zapewniajac wysoka jakosc produktu. M$ nie jest w stanie spelnic tych zalozen nawet gdy "już w drugiej połowie 2008 roku wydana zostanie finalna wersja tego środowiska operacyjnego". M$ moze czuc sie mocno zagrozony, zreszta sie mu nie dziwie skoro maszyny z pod flagi OLPC maja byc produkowane w milionach. Zalozeniem projektu jest maszyna za 100$ zawierajaca w pelni funkcjonalny komputer z systemem operacyjnym, dostepem do sieci bezprzewodowej i jak najdluzszym czasem pracy na baterii (nie zapomnijmy, ze projekt jest skierowany dla ludzi mieszkajacych w najbiedniejszych rejonach swiata).
Malo tego system to nie wszystko, pod nim maja pracowac programy, oczywiscie darmowe bo biednych nie bedzie stac na zakup drogich produktow M$. Oprogramowanie Open Source znakomicie sie na daje do takich zastosowan, mozna je szybko przystosowac do minimalnych wymagan jakie oferuja komputery XO. Nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie placil M$ grubych pieniedzy za oprogramowanie oraz wiazal sie z nim oprogramowaniem oraz licencjami.
inka
8 grudnia 2007,
18:38
te, "admin", co do twojego pierwszego zdania to polecam zgłębić stylistykę języka polskiego. zdanie "Do tej pory notebooki XO pracowały w oparciu o specjalną wersję systemu Linux, opracowaną przez Red Hat." jest poprawne, słowo "pracować" zostało użyte w odpowiedniej formie. reszty twoich wypocin nie przeczytałem bo podejrzewam że są nudne
Krzysztof Gudowski
8 grudnia 2007,
22:20
Nie gryźcie się moi drodzy, ja to się raczej zastanawiam nad sensem takich komputerów. OK, że tanie i w ogóle. Ale może by tak pomyśleć o tych co mimo wszystko w tych biednych krajach głodują, a nie dawać im komputer, który podejrzewam zacznie obracać się gdzieś na czarnym rynku zaraz po premierze... Błąd u podstaw Panowie i Panie!
inka
9 grudnia 2007,
11:26
zapachniało ideologią pozytywistyczną... i słusznie
Krzysztof Gudowski
9 grudnia 2007,
17:14
Hahaha, masz rację Inka :)
Dodaj swój komentarz