UWAGA! Promocja dla firm - MICROSOFT OFFICE 365  na 12 miesiecy ZA DARMO! Tylko na CentrumXP.pl!
Wielka promocja Office 365 na CentrumXP.pl!
Do góry Skomentuj

System Windows ma 22 lata

System Windows ma 22 lata

To już 22 lata, odkąd Microsoft wydał pierwszą wersję swojego systemu operacyjnego Windows. Dwudziesta druga rocznica pojawienia się Windows 1.01 - tak bowiem oznaczono pierwsze "okienka" - została prawie niezauważona przez dziennikarzy.

Pierwszego systemu Windows pozwolimy sobie nie opisywać. Jesteśmy przekonani, że Steve Ballmer, któremu nie można odmówić charyzmy czy nawet - jak niektórzy twierdzą - ekscentryczności, zrobił to niegdyś lepiej. Zapraszamy zatem do materiału filmowego, w którym przedstawiono w jakże przełomowej roli funkcjonalności, takie jak kalendarz, kalkulator, notatnik i... zegar. Na zakończenie podamy ciekawostkę, że ówczesny system - o zawrotnych na tamte czasy wymaganiach 256 KB pamięci RAM - nie wspierał wzajemnego nachodzenia się okienek; mogły one jedynie sąsiadować ze sobą.

Redakcja: Adam Stępień Opublikowano: 27 listopada 2007, 22:54 Odsłon: 1 984 Kategoria: Windows 2000 i inne systemy

Komentarze

Mam pytanie do tych co używali Windows 1.01 ;) Jak wam się na nim pracowało ? Pytam się, bo należe bardziej do rocznika użytkowników Windows 95/98 ;) urodziłem się w 1990 :p
Artur, 27 listopada 2007, 23:04
Nikt tego nie używał :D Pierwszym popularnym Windowsem był 3.11
eniac, 28 listopada 2007, 13:28
od poczatku windows byl zle projektowany, bledy sa dublowane do tej pory, ale nie moge powiedziec z ms sie do niczego nie przycznililo, na pewno w pewnym momencie do rozwoju internetu, sprawe bezpieczenstwa jak zwykle przemilcze ;-) de facto system ten nie jest tak popularny jak np w roku 1999 czy 2000, ludzie widza altenatywe i zaczynaja ja wykorzystywac, moze pora na ms linux ;-) pozdro
beniu, 28 listopada 2007, 14:12
bys sie wypowiadal ciut konkretniej, niz lal wode o dupie maryni.
beniu, 28 listopada 2007, 15:07
Do Eniac Nie masz racji i nie wprowadzaj w błąd. Pierwszym Windowsem komercyjnym i zlokalizowanym do polskiej wersji językowej był Windows 3.1, dopiero później 3.11 for workgroups z obsługą sieci. Z tego co pamiętam instalacja jego mieściła się chyba na 11 dyskietkach. Uruchamiał się w trybie dosowym. Przejście na wersję okienkową z wiersza poleceń. Do Beniu (tego wcześniejszego). Twoją wypowiedź też przemilczę. Poza zgranymi tezami nic w niej nie ma. Pozdrawiam
Dr. Lazarus, 28 listopada 2007, 22:53
A ja wolalem Amigowy Workbench :)
Rtoip, 29 listopada 2007, 01:19
A ja znam przypadek, że osoba nadal korzysta z 3.11 i jest zadowolona :)
Krzysztof Gudowski, 29 listopada 2007, 20:47
Heh, już wtedy miał coś nie tak z głową.
czytelnik, 29 listopada 2007, 23:15
Panie Krzystofie. znam przypadek (me) osoby która przeorała internet w poszukiwaniu sterowników gforce dla win3.11. W tym dziesiątki zapytań na forach całego świata. I nic. Mam kopie wszystkie chyba kopie dyskietkowych Windows (obrazy) jakie powstały. Ciekawe jest tio że Microsoft nadal tymi zabytkami... handluje, choć nie daje żadnego wsparcia. To coś jakby gry na "male" Atari. Niedawno ludzie MS wytęopili wszystkie strony oferujace choćby MS-DOS 6.22 (można go kupić) za darmo. Biznes to biznes...
trzy grosze, 30 listopada 2007, 12:30
zgadzam sie... Dr. Lazarus nie wprowadzaj w blad.. sam korzystalem z windowsa 3.1 na swoim 33 mhz potworze :) dysk gdzies do tej pory lezy.. zawrotne 520 mb :)
DeVeDe, 1 grudnia 2007, 03:14
Windows 3.1 PL mieściły się na 8 dyskietkach 1.44. Były tylko nakładką na DOS-a, do działania wymagały wersji bodajże minimum 5.0 (nie dam głowy). Na szczęście działały już na procesorach 80286 z 1MB RAM-u. Wersja 3.11 for Workgroups niestety wymagała już procesora 80386 i dlatego przez długi czas nie mogłem z niej korzystać. Zabawne są pozostałości po DOS-ie we współczesnych systemach. Zwróćcie uwagę, że w XP w katalogu głównym dysku C: ciągle przebywają pliki autoexec.bat i config.sys o zerowej długości, do niczego, poza zgodnością, nie potrzebne. W kwestii sterowników do nowego sprzętu dla starych Windowsów: to, że trudno znaleźć sterowniki dla G-Force zbytnio nie powinno dziwić, ani bulwersować. Bardziej uderza, że sterowników dla sprzętu choć trochę wykraczającego poza nurt mainstreamu (drukarka nie-HP, grafika nie-VNIDIA, dźwięk nie-Creative, modem, karta sieciowa itd.) nie sposób znaleźć nawet dla tak wspaniale wspieranego przez całe grupy jakoby zapaleńców Open Source, jakim jest Linux.
rabin-hood, 1 grudnia 2007, 07:59
@rabin-hood > Bardziej uderza, że sterowników dla sprzętu choć trochę wykraczającego poza nurt mainstreamu (drukarka nie-HP, grafika nie-VNIDIA, dźwięk nie-Creative, modem, karta sieciowa itd.) nie sposób znaleźć nawet dla tak wspaniale wspieranego przez całe grupy jakoby zapaleńców Open Source, jakim jest Linux. To nie jest wina systemu GNU/Linux, a producentów urządzeń. Jeśli producent twojego sprzętu nie napisał driverów pod nie-windows, to możesz mieć pretensje tylko do niego.
pioruns, 1 grudnia 2007, 09:44
Sprawa Creative vs. Open Source. Nie uważam kart CL za "cudowne", mam i Maya Audiotraka, a nawet słynną Juli@ w wersji pełnej. CL (X-Fi) uważam za ich ubogiego brzmieniowo krewnego, choć praktyczne zalety ma spore. Dlatego pogodzilem się z CL. Drukarki. Kto poza HP oferuje kolorową laserówkę poniżej 1000zł? Dlaczego ine firmy stosują takie koszmarne ceny, niczym poza ceną się nie wyróżniając? Ciekawe jest że te same relacje cen są w USA. Kto z własnej woli kupuje droższe gdy ma do wyboru tańsze, wcale nie gorsze? Wsparcie w Open Source jest trochę "nieobliczalne". zanim poznamy zasady konfiguracji/rekompilacji kernela jesteśmy skazani na vaniliowe kofiguracje lub na przypadek. Ale to nie oznacza "brak wsparcia dla sprzętu", jedynie to że mieliśmy pecha. Odradzam szcerze instalację np. Ubuntu na nietypowym sprzęcie. Roczarujemy się. Pozdrawiam
trzy grosze, 1 grudnia 2007, 13:36
Trzy grosze, o czym ty gadasz? Jak nam sprzęt nie działa, to nie oznacza "brak wsparcia dla sprzętu"??? Otóż mój drogi w >90% przypadków to właśnie to oznacza. I nie ma na to wówczas żadnego sposobu, poza własnoręcznym napisaniem sterowników. Czego oczywiście nie umiesz zrobić ani Ty, ani ja, ani nikt z "fachowców" chcących tu brzmieć niby-znawców pingwina. Przez 3 lata mój skaner Canon Lide35, jeden z bardzo popularnych, nie był obsługiwany przez żadną dystrybucję Linuksa na całym bożym świecie. Po prostu nie i już.... To nie oznacza, że miałem pecha. Po prostu sprzęt nie był obsługiwany i już - koniec kropka. Znajomość konfiguracji/rekompilacji kernela nie ma nic do tego. Żeby czymś zarządzać, to to musi najpierw działać. Mnie zadziwia jeden fenomen. Wszyscy użytkownicy Linuksa razem wzięci, wszystkich dystrybucji, na komputerach domowych i służbowych razem, to łącznie mniej niż 0.5%. Czyli w praktyce nie istnieją. Połowa z nich jest linuksiarzami tylko w sferze deklaracji, bo w rzeczywistości rzuca pingwina po 2-3 dniach. A jednak dowolny temat na forum poświęconym jednak Windowsowi zostaje zatruty przez jakiegoś osobnika/osobników, którzy przy każdej okazji starają się propagować to "prawie_nigdy_nie_działające_dobrze_za_to_stabilne_jak_skała_cudo_na_Które_nie_ma_sensownych_programów_a_wszystko_co_jest_to_średniowiecze". Pozwólcie więc, że wam przypomnę, papierowe pingwiny - temat brzmiał "System Windows ma 22 lata". Nie dotyczył zalet linuksa, które zna każdy, kto próbował na tym systemie zrobić cokolwiek ponad napisaniem tekstu... Więc może sobie darujcie wciskanie kitu. Jak wam się tak podoba pingwin, to po cholerę przyłazicie na to forum? Mało macie swoich? A może nudno w kółko pisać do tych samych pięciu osób???
Remigiusz, 1 grudnia 2007, 18:38
@Remigiusz. Wiem o czym "gadam", co udowodnię na przykładzie. Posiadam starawą już kartę PV7000 Prolinka. Ponieważ ma ona śliczną jakość mpeg (jest zgodna z MCE, niestety piorunsko drogim) Na stronach każdej dystrybucji linuksowej nie znajdziemy tej karty na liście "supported". Jednak nawet krótkie poszukiwanie w internecie pozwala znależć szczegółową receptę jej konfiguracji pod każdym Linuxem nowszym niż 2.6.xx. w przypadku najnowszych kerneli 2.8.x trzeba jedynie skopiować "bios" karty do odpowiedniego katalogu. Tyle o linuksie - uważanym przeze mnie jako Kernel. Reszta to kosmetyka. Ponieważ przypomnialeś co jest tematem strony, nim się pożegnam kilka uwag. W USA Vista/Vista64 OEM kosztuje średnio 100-110$. W Polsce jest CZTERY RAZY droższa (ceny z www.sirius.pl) i odziwo ZDROŻALA niedawno pomimo że dollar nadak zalicza doły. Kto kradnie? Kogo z portalu obchodzi moje pytanie? Powtarzam; na kolejną Vistę mnie nie stać, choć poprzednią kupiłem taniej. Dlatego używam Linuksa. Pozdrawiam
trzy grosze, 1 grudnia 2007, 20:36
Oczywiście miałem na myśli kernel 2.6.20. Nie gonię za nowościami i pogubiłem się w cyferkach. 2.8,x jeszcze nie istnieje. Reszta to fakty. Przepraszam.
ps. trzy grosze, 1 grudnia 2007, 23:24
Ten koleś jest upośledzony, razem z tym jego "Monkey dance".
cX, 19 czerwca 2008, 21:13

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.

Autor:

Komentarz:

Dodaj komentarz