UWAGA! Promocja dla firm - MICROSOFT OFFICE 365  na 12 miesiecy ZA DARMO! Tylko na CentrumXP.pl!
Wielka promocja Office 365 na CentrumXP.pl!
Do góry Skomentuj

Microsoft podnosi ceny Office i Windows

Microsoft podnosi ceny Office i Windows

Microsoft podnosi ceny swoich produktów. Od 1 lipca za Windows lub pakiet Office zapłacimy więcej. Skala podwyżki nie jest jeszcze znana. Nieoficjalnie wiadomo, że ceny mogą wzrosnąć nawet o 10%, donosi Gazeta.pl. Informacja ta nie musi siać przerażenia, bowiem istnieje wiele różnych okazji, które pozwolą kupić produkty znacznie taniej niż normalnie.

Najlepszym tego przykładem są promocje, które polegają nie na kupowaniu nowych produktów, a zakupywaniu edycji aktualizacyjnych wcześniejszych wersji oprogramowania. Era kupowania nowych produktów się skończyła, teraz opłaca się uaktualniać. Każdego, kto nadal nie wierzy z tę ewolucję rzeczywistości, zachęcamy do porównania cen systemu Microsoft Office 2007 Professional w standardowej wersji oraz, dającej tą samą funkcjonalność, w pakiecie: Works 8.0 + Office 2007 Professional Upgrade. Efekt końcowy ten sam, a w portfelu zostaje co najmniej kilkaset złotych.

Inną, ale wcale nie gorszą, metodą takiego "oszczędzania" jest zakup wersji OEM. Co prawda do produktu tej wersji nie otrzymujemy wsparcia technicznego, gdyż niejako sami stajemy się producentem komputera z przypisanym do niego oprogramowaniem, niemniej płacimy około połowę ceny wersji BOX. Nie możemy także odinstalować programu i zainstalować na innej maszynie, ale w wielu scenariuszach rozwiązanie to stanie się po prostu bardzo opłacalne.

Wypatrywanie okazji nie kończy się na opcji uaktualniania i kupowania wersji OEM. Aby lepiej to unaocznić, warto przytoczyć przykład produktu Microsoft Office dla Użytkowników Domowych 2007. Nie dość, ze wersja BOX jest tańsza (sic!) od wersji OEM, to jeszcze aplikacje, wchodzące w skład pakietu, można zainstalować na trzech stanowiskach komputerowych.

Na firmie Microsoft świat się nie kończy, więc może po prostu nie kupować? "O ile w kwestii systemu operacyjnego użytkownicy komputerów nie mają wielkiego wyboru (główny konkurent giganta z Redmond, czyli opensourcowy Linux ciągle mało interesuje osoby, które nie mają zaawansowanej wiedzy komputerowej), o tyle w pakietach biurowych jest już nieco inaczej. Konkurencja (np.: Open Office) oferuje niższe ceny (nie jest już programem darmowym). Decydując się na takie rozwiązanie trzeba tylko pamiętać, że nie jest ono w pełni kompatybilne z programami Microsoftowego pakietu Office. Oznacza to np.:, że jeśli otrzymamy dokument zapisany w edytorze Word, z naniesionymi komentarzami (dość często wykorzystywana funkcja recenzji), po wyedytowaniu go w Open Office nie zostanie po nich żaden ślad. Programy giganta z Redmond cały czas cieszą się powodzeniem wśród firm, a wprowadzenie (trzeba to przyznać wyjątkowo udanej) wersji 2007 może tylko ten trend pogłębiać. Warto więc zastanowić się, czy w firmie przestawiać się na produkty konkurencji." - komentuje Gazeta.pl.

Redakcja: Adam Stępień Opublikowano: 25 maja 2007, 17:50 Odsłon: 3 586 Kategoria: Microsoft Office

Komentarze

Waść androny walisz, lub bezmaniętnie wklejasz z cytowanych artykułów. > Konkurencja (np.: Open Office) oferuje niższe ceny (nie jest już programem darmowym). A tu cytat, za openoffice.org: OpenOffice.org is a multiplatform and multilingual office suite and an open-source project. Compatible with all other major office suites, the product is free to download, use, and distribute. A poniżej cytat za stroną ux.pl: Poniżej udostępniamy do pobrania najnowsze wersje polskiej edycji pakietu OpenOffice przygotowane i skompilowane przez naszą firmę. Zawierają one szereg zgłoszonych nam oraz opracowanych przez Ux Systems poprawek i ulepszeń. Użytkowanie tego pakietu jest możliwe w oparciu o międzynarodową licencję LGPL. Waść chyba wiesz, co to open-source oraz LGPL ? Uwaga tylko i wyłącznie w kwestii formalnej.
??, 25 maja 2007, 18:57
Dziwne co?? Ja w tym tygodniu ściągnąłem za friko OpenOffice z oficjalnej stronki.Coś tu ściemniają....
daniel_uk, 26 maja 2007, 10:34
@Adam Stępień - To że okropnie pazerny monopolista M$ podnosi ceny swoich ,,świetnych,, produktów to wcale się nie dziwię. Oni od początku podkradali pomysły techniczne innym a następnie opatentowywali i sprzedawali jako swoje. Spytasz o konkrety. Proszę bardzo. Napisz na mój adres e-mail: krysban@chello.pl a przeeślę Ci linki do stron opisujących te sprawy. Oni już nie jeden proces sądowy mają za sobą i pewnie niejeden przed sobą i niejedną firmę puścili z torbami. Może chodzi im o zwiększenie piractwa, a co za tym idzie wzrost popularności swoich produktów. Widzą zagrożenie ze strony Linuksa i Mac OS które to z każdym dniem zyskują coraz to większą liczbę zwolenników. Co do Twojego komentarza na temat OpenOffice to jest śmieszny i żałosny. Nawet nie zadałeś sobie trudu żeby sprawdzić czy redaktor piszący artykuł w Gazeta.pl nie mija się z prawdą. OpenOffice jest całkowicie darmowy i można pobrać go ze strony www.ux.pl. Jest jeszcze wersja BOX którą można u nich zamówić -czuli kupić. W pudełku jest podręcznik, płyta instalacyjna i mamy zapewnione wsparcie techniczne. Utrzymujesz mnie w przekonaniu, że Twoja wiedza na temat wolnego oprogramowania jest w zasadzie żadna -czytaj zerowa. Zawsze bardzo się oburzasz odpowiadając na moje komentarze, lecz jak sam widzisz Twoja wiedza ogranicza się prawie tylko do twoich ukochanych produktów M$ i programow na nie pisanych. Pozdrawiam.
krysban, 26 maja 2007, 11:23
no ja im zycze powodzenia :) to jest sposob na pozbycie sie smieci :D upgraty powiny byc free - bo jak czlowiek ma wybulic kase za cos co jest warte jakis tam spory % to wsumie reklamuje firme a te jelopy mysla ze wszyscy sa durne ludzie jak te amerykany postaw se caly pakiet Mś$ w firmie na 12 kompach - to zobaczysz jaka znizka bedzie :))))))))))))))
halli, 26 maja 2007, 12:42
No to teraz dopiero się zacznie... Prawdziwe piractwo. czy naprawdę Microsoft jest taki głupi?
jk, 26 maja 2007, 16:21
Przeczytałem artykuł i aż mnie zatkało. Przecież tak niewiele trudu potrzeba, aby „kliknąć” tu i tam? Inny cytat „.., (główny konkurent giganta z Redmond, czyli opensourcowy Linux ciągle mało interesuje osoby, które nie mają zaawansowanej wiedzy komputerowej) …” z tą zaawansowaną wiedzą to już lekka przesada. Przecież są dystrybucje „klik”, „klik”, wymagające tej samy wiedzy, co system MS-a, nie wspominając o MAC OS. Jednym słowem żałosne!
Kolgrim, 26 maja 2007, 20:08
Bo autor patrzy na linuksa przez pryzmat windowsa dlatego uważa go za tak "trudnego" Wydaje mi sie ze każda myśląca osoba z głową otwartą na nową filozofię systemu sobie poradzi. Linuks niestety ma inną wadę niż trudność użytkowania ... całkowite olanie tego systemu przez wiele firm dlatego jest większość problemów na które natrafiają zwykli użytkownicy. W każdym razie Ci co go nie używają to niech żałują bo tracą naprawdę niezłe narzędzie. A żeby już nie było zupełnie nie na temat to podwyżka będzie zabójcza dla Polskiego rynku gdzie zarobki są wielokrotnie mniejsze niż w krajach zachodnich. Przychodzi mi tylko jedno logiczne wyjaśnienie tego zjawiska. Firma ta doszła do wniosku ,że kto chciał z użytkowników indywidualnych pobawić się w beta testera to ma go trochę taniej. Ale gdy wyjdzie SP1 do Visty i zaczną się na nią przesiadać duże korporacje to te 10% będzie łakomym kąskiem. Poczekamy zobaczymy czy to jest na pewno prawda.
hornet141, 26 maja 2007, 20:37
Autor tego artykułu wypisuje straszne bzdury.
WSMAdmin, 26 maja 2007, 21:07
Do tych powyzej.... a czy ktorys byl taki madry i spojrzal ze autorem tego newsa ni ejest Adam Stepien tylko Michalski z jakiegos tam pisma ?
Duke, 26 maja 2007, 21:13
ten serwis miał swoje lata śwetności. Teraz robi się antyprofesjonalny. Niesprawdzone fakty itd. Pomodlę się o upadek Microsoftu. Szczerze przyznam, że czasem korzystam z oprogramowania Windows, ale to tylko z powodu sióstr. Bardzo denerwujący jest ten system. Z resztą ja i moi znajomi przeprowadzają migrację na linuxa. Jeden był zatawrdziały ( WIN + WMP + IE - najlepsz). Mówił, że linux to badziewie dla biednych. Przydszedł do mnie z dyuskiem bo padł mu system (win). Zanstalowałem suse albo ubuntu i od teraz gość sprzedał wszystkie płyty z softem microsoftu - chwała (ta na ziemi) rogom microsoftu. Ponawiam pytanie: co takigo jest w Viscie czxego nie ma Linux?
krytyk, 26 maja 2007, 22:24
@krytyk - Masz moje poparcie. Ja na Linuksa (Debian) przesiadłem się w 1992r. zaraz po ukazaniu się Windows XP, który to oprócz zbędnych wodotrysków zżerających pamięć RAM i procesor nic nowego nie wniósł w porównaniu z poprzednim Windows 2000. Linux w tym czasie rozwijał się w piorunującym tempie i był jak zawsze darmowy. Pomyślałem sobie -warto spróbować przecież nic to mnie nie kosztuje. Kuracja odwykowa była dosyć długa i bolesna bo tam się nie da myśleć kategoriami Windowsa ze względu na zupełnie odmienną (wielowarstwową / modularną) budowę Linuksa oraz filozofię obsługi systemu wymagającej od użytkownika określonej wiedzy. Wybrałem Debiana ponieważ jest to dystrybucja o bardzo wysokiej jakości i renomie. Cechuje ją wyjatkowa stabilność i bezpieczeństwo. Wiele dystrybucji np: Knoppix, Mepis oraz Ubuntu bijące rekordy popularności (www.distrowatch.com) opartych jest właśnie na sprawdzonym i solidnym Debianie i korzystają z jego ogromnych zasobów. Eksperci twierdzą że Debian to jeden z najbardziej dopracowanych, stabilnych i bezpiecznych systemów operacyjnych na świecie. W pełni popieram tę teze ponieważ mnie jako użytkownika nigdy nie zawiódł. W ciągu 5 lat nigdy mi się nie zawiesił i nie musiałem reinstalować systemu. Raz prawidłowo skonfigurowany chodzi jak szwajcarski zegarek. Dzięki niemu zupełnie zapomniałem co to są wirusy i innego rodzaju paskudztwa nękające od zawsze system Windows. Mam znajomego (użytkownika M$ Windows) który bojąc się o swoje pieniądze na koncie przed każdym dokonaniem przelewu bankowego skanuje dysk programem antywirusowym i antyspyware w poszukiwaniu zagrożeń. Śmieszne prawda? Tak ale prawdziwe. Jako doświadczony użytkownik Linuksa powiem Ci tak: Linux nie gryzie. Nie przejmuj się przeszkodami które będziesz napotykał. Jak poznawałeś Windowsa też je miałeś. Jak napotkasz problem zajrzyj na forum swojej dystrybucji -może ten problem ktoś już poruszał i jest opisane jego rozwiązanie. Jeżeli nie to opisz swój problem a na pewno doświadczeni uzytkownicy Ci pomogą. Co do Twojego pytania ,,co takiego jest w Viście czego nie ma w Linuksie?,, odpowiem krótko: W Linuksie (w ogólnym rozrachunku) jest więcej ponieważ oprócz tego wzystkiego co jest w Viście to dodatkowo zyskasz stabilność, bezpieczeństwo, wydajność i pieniądze w kieszeni, a i czegoś nowego sie nauczysz i nie będziesz musiał w przyszłości wydawać pieniędzy jeszcze bardziej bogacąc M$ oraz producentów sprzętu aby sprostać wymogom nowych wydań Windowsa. Aby uświadomić niedowiarków i zakochanych w windowsie użytkowników podam przykład na wydajność i możliwości Linuksa -,,Z najnowszego rankingu superkomputerów Top500 wynika, że Linux jest zdecydowanym liderem wśród systemów operacyjnych obsługujących największe komputery świata. Wśród 500 największych superkomputerów aż 81,6 proc. (408 instalacji) pracuje pod kontrolą Linuksa,, -link http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=6588
krysban, 27 maja 2007, 15:37
Sprostowanie - Nie w 1992 a w 2002 roku. Przepraszam i pozdrawiam.
krysban, 27 maja 2007, 15:43
Polecam MS Office 2007 za 200 (standard) do 300 zł (pełny) dla studentów, uczniów i nauczycieli zob. www.edu-akcja.pl
tomhislodz, 27 maja 2007, 18:23
do ludzi zazarcie tu walczacych co by linuxa raklamowac. O co wam panowie chodzi? Jezeli ja chcialem sobie zaplacic za MS i za Office"a? Chyba mi wolno? Uwazam ze linux jest zbyt skomplikowany i nie mam zamiaru uczyc sie czegos od nowa tylko po to zeby zrobic to samo tylko przy pomocy innego narzedzia bo to poprostu strata czasu. Byc moze linux jest stabilniejszy bezpieczniejszy i nawet kawe robi. Ale ja jednak wole zaplacic komus ;) A tak swoja droga to w edu-akcji kosztuje ofiice 2003 cale 199zl. A potem (albo jak juz ktos ma) doplata do 2007 jest 60zl toz to cale 260zl!! A tak przy okazji to przestan sie czlowieku chwalic ze na linuxach stoja superkomputery bo to so zupelnie inne dystrybucje i napewno nie ma na nich frozen bubble :P Zalamuja mnie ostatnio te wszystkie argumenty. Skoro linux jest taki swoetny to sami wszyscy do tego dojdziemy i zmienimy swoje systemy a na razie daj czlowieku zyc (vide. krysban).
ktos, 28 maja 2007, 10:07
@ktos-"A tak przy okazji to przestan sie czlowieku chwalic ze na linuxach stoja superkomputery bo to so zupelnie inne dystrybucje i napewno nie ma na nich frozen bubble :P" Zapewne na tych dystrybucjach spokojnie mozna zagrac w Quake nawet na superkomputerze :) Top 500 Linux SuSE Linux Enterprise Server 8 Redhat Enterprise 3 HP Unix (HP-UX) MacOS X Solaris 5 UNICOS 8 Super-UX AIX Tru64 UNIX SuSE Linux Enterprise Server 9 UNICOS/Linux CNK/SLES 9 SUSE Linux Redhat Linux RedHat Enterprise 4 UNICOS/SUSE Linux SUSE Linux Enterprise Server 10 SLES10 + SGI ProPack @ktos-"Zalamuja mnie ostatnio te wszystkie argumenty. Skoro linux jest taki swoetny to sami wszyscy do tego dojdziemy i zmienimy swoje systemy a na razie daj czlowieku zyc (vide. krysban)." Wlasnie problem w tym, ze nie dojdziecie bo nawet nie probujecie sprawdzic zakladajac od razu ze: "@ktos-Uwazam ze linux jest zbyt skomplikowany i nie mam zamiaru uczyc sie czegos od nowa tylko po to zeby zrobic to samo tylko przy pomocy innego narzedzia bo to poprostu strata czasu. Byc moze linux jest stabilniejszy bezpieczniejszy i nawet kawe robi. Ale ja jednak wole zaplacic komus ;)" Dlatego potrzebna jest kampania "Poznaj Fakty", aby wszyscy ci uzaleznieni programowo-finansowo-mentalnie od produktow M$ otworzyli swoje umysly na inne systemy i aplikacje.
Yoda, 28 maja 2007, 12:49
wiesz... to naucz sie obslugiwac frezarke cyfrowa zeby wywiercic dziurke w monecie... oplaca sie?? dla mnie nie. Z prostego powodu... nie mam czasu nie chce mi sie. Tylko nie mow mi ze nie lubie grzebac w kompie bo czesto to robie a moj xp sie szybciej uruchamia niz ubuntu u kumpla :P "odmienną (wielowarstwową / modularną) budowę Linuksa oraz filozofię obsługi systemu wymagającej od użytkownika określonej wiedzy" - takie opisy to w psychologi opisuja jako modelowe samodowartosciowanie. To co robie wymaga wedlog mnie myslania wiec jestem lepszy niz reszta. (vide. glosowalem na PO jestem intelektualista - taki polityczny przyklad). Co do kompanii poznaj fakty... najpierw musialbys sprawic zebym tam poszedl :D linux jest cool dla nowych ludzi ktorzy nie znaja windowsa, dla nich wsio ryba co sie ucza . Dla innych to odkrywanie kolo od nowa ;)
ktos, 28 maja 2007, 12:57
Czytam te wszystkie komentarze funboyów linuxa i słabo się człowiekowi robi. Ból istnienia Was zabija, że ktoś ma i jest mu z tym dobrze a Wy nie? Przypomina mi to trochę dzieci w piaskownicy i teksy w stylu a ja mam ładniejszą łopatkę. Jeśli Wam pasuje SUSE czy Debian to krzyżyk na drogę. Linux niestety to system skazany na niepowodzenie dlatego, że wszyscy producenci sprzętu i oprogramowania robią łaskę, ze żyją. Mówienie, że ja mam od n lat i nigdy mi się nie zawiesił itp. to "brawo Jasiu" tylko co to ma do rzeczy. Ja używam wind i one też mi się nie zawieszają, nie mam problemów z wirusami, przez to mam czuć się lepszy od tych niedoświadczonych użytkowniów? Wieszanie komputerów to w większości wina komputerów z marketu (ich skandalicznej jakości) i tzw. choroby wieku dziecięcego przy korzystaniu z komputera (instalowania co popadnie). Dlaczego kierujecie swój gniew przeciw ludziom którzy używają windowsów, bo nie interesuje ich doktoryzowanie się z instalacji karty video czy muzycznej? Bardziej logicze by było protestowanie na forach nvidia, ati, creative i setek innych. To oni są winni, ze Wasze "najlepsze systemy są więcej niż niszowe. Mówienie, że linux każdemu wystarczy to wierutna bzdura (twierdzą tak niestety tylko ludzie złośliwi albo nie zorientowani w temacie). Owszem wystarczy jakiemuś nowicjuszowi do przeglądania internetu, napisania listu czy czegoś w OO, ale nic ponadto. Poprawy import czegokolwiek poważniejszego z Office do OO to już delikatnie mówiąc porażka. Podawanie przykładów gimpów czy innych cadów sobie proszę odpuście bo to amatorka niestety. Można na upartego wszystko tylko to jest wybieranie się z motyką na księżyc. Monopol w tym kraju ma niestety kilka firm i wymuszają na wszystkich dostosowanie się. Dlaczego nigdy nie widziałem wypłakiwania się na Autodesk, Adobe czy Corela, bo co bo to nie w modzie? Do momentu poważnego potraktowania linuxa przez firmy produkujące sprzęt i wydające gry nic się nie zmieni w tej kwestii bo pies z kulawą nogą nie zerknie w tym kierunku. Co odpowiecie człowiekowi grającemu w jakąkolwiek grę mmo wydawaną tylko na windowsy? Znowu tekst w stylu "my mamy dooma czy innego unreala to se pograj w to"? Więcej obiektywności Panowie i Panie każdy wybiera to co mu bardziej pasuje i niech tak zostanie. Pozdrawiam.
ipa, 28 maja 2007, 16:21
Ja tego nie skomentuje , chwala Bogu że są ludzie którzy wymyślili linuxa.
Chriss, 28 maja 2007, 17:36
krytyk "Ponawiam pytanie: co takigo jest w Viscie czxego nie ma Linux?" A no to,że w Viście robię klik,klik i mam zainstalowane np. stery do grafy ATI x1650, a w linuksie (Mandrake 2007) instrukcja jednego z fachowcówna jakimś forum wynosi ponad 20 punktów,przez które trza przejśc. Jednym słowem trzeba być maniakiem lub informatykiem by to przejść.A za jaką-pytam-karę?
janG, 28 maja 2007, 17:37
Chłopcy widzę że trochę was powaliło,że to nie wasza ukochana Winda obsługuje największe komputery świata. No cóż- prawda czasami jest gorzka. Już więcej was nie będę denerwował swoimi komentarzami na tym portalu. Najwięcej się dałem we znaki Panu Adamowi Stepniowi za co gorąco go przepraszam i pozdrawiam. PRZESIADKA NA LINUKSA JEST JAK KURACJA ODWYKOWA - DŁUGA I BOLESNA. ALE WARTO.
krysban, 28 maja 2007, 17:57
Odeszliśmy trochę od tematu. Nie idzie tutaj o wyższość jednego systemu nad drugim. Problem w tym, iż autor komentowanego artykułu "lekko", aby nie użyć innego słowa, mija się z prawdą i nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić jak to wygląda w rzeczywistości. Jeśli zaś piszemy o odkrywaniu koła to fakt już zostało wynalezione tylko czy ono nie może być jeszcze bardziej doskonałe...? Wydaje się, że po jego wynalezieniu powinniśmy pozostać przy prototypie wg. niektórych. Oczywiście każdy ma prawo wyboru i to jest to. Nie jesteśmy "skazani" na jeden słuszny system. Właśnie brak obiektywizmu autora artykułu skłonił mnie do napisania komentarza.
Kolgrim, 28 maja 2007, 23:27
nie no ja chyba spasuje bo widze ze ta rozmowa jest "jałowa". Ludzie czemu piszac o linuxie piszecie zawsze ze jest doskonalszy, lepszy i wogole niesamowity? Podajcie konkret ktory ma przekonac zwyklego czlowieka. To ze superkomputer jakis pracuej na unixie (nie na linuxie :P) to mnie nie przekonuje (nie posiadam takowego), a przyklady ze se moge postawic serwer albo cos tam innego tez jest lipnym argumentem skoro chcecie przekonywac poczatkujacych. Oni nie beda stawiac serwerow. Za to beda chcieli zeby im sie film odpalal i zeby ich nowa drukarka dziala i karta grafiki oczywiscie (tu juz jest problem wspomnianych 20 - punktow porad) poza tym ja osobiscie potrzebuje AutoCAD i Matlaba, jak nie bedzie ich na linuxa to zaden argument mnie nie przekona. Chyba ze prace zmienie bo na razie nie widze alternatywy. A tak wogole to czemu nie moge byc meczennikiem i uzywac winde? To zakazane jest czy co? PS: Czemu na forach linuxa nie ma sfrustrowanych uzytkownikow windowsa umoralniajacych tych co maja linuxa?? Wieksza kultura czy co?? :D
ktos, 29 maja 2007, 17:00
ktos: "...Czemu na forach linuxa nie ma sfrustrowanych uzytkownikow windowsa umoralniajacych tych co maja linuxa??.." Dlaczego ? Dlatego, że większość użytkowników linuxa zna winde natomiast odwrotnie jest to problematyczne :D - nie moglem sie powstrzymać ;-). Masz racje, jeśli nie będziesz mógł używać CAD-a to nie ma sensu.
Kolgrim, 29 maja 2007, 18:19
Zgodnie z moją wcześniejszą zapowiedzią nie bedę już więcej wygłaszał swoich komentarzy na tym portalu. Nie kłóćcie się panowie -szkoda zdrowia. Niech każdy używa takiego systemu jaki mu pasuje i który umie obsługiwać. Na zakończenie, tym którzy się wachają jaki system wybrać podaję link do stronki która przybliży temat tego zagadnienia pt. ,,Dlaczego Linux jest lepszy?,, http://www.whylinuxisbetter.net/index_pl.php
krysban, 30 maja 2007, 17:27
1. Jeśli ceny zostaną podniesione to nie przyczyni się do zmniejszenia piractwa. 2. Open Office jest oczywiście darmowy, 3. Pracuję w administracji publicznej i od 2 lat nie kupuję licencji na MS Office tylko używamy OpenOffice i urzędnikom wystarcza (choć czasem narzekają że nie mogą czegoś znaleźć :-)
Mariusz, 1 czerwca 2007, 11:31
ktos - widzisz żadnych konkretów oprócz bla, bla, bla nie ma. Nadrabia się nienaiścią i nachalną reklamą. By przekonać stosuje się naiwne sztuczki socjotechniczne. Wmawia się coś co nie ma potwierdzenia w faktach. Im bardziej coś jest żałosne pod względem jakości, tym więcej potrzebuje reklamy. A linuks jest żałosnym tworem informatycznym!!!! Jego przewaga nad Windowsem kończy się w momencie zainstalowania na dysku. O problemach z dystrybucjami można by napisać książki. Chamstwo adminów na forach poszczególnych dystrybucji obrosło w legendy. Linuks nie nadaje się jeszcze do powszechnego użytku ponieważ nie spełnia podstawowych funkcji systemu, nie wspiera dobrze sprzętu. Kompromitacją jest to, że ten najlepszy system nie potrafi uruchomić trzyletniej drukarki Canona? Kompromitacją jest również to, że nie potrafi uruchomić trzyletniego skanera plusteka! Programy dostępne w linuksie to prymitywne i przestarzałe kopie komercyjnych aplikacji na Windowsa. Niejasne są zasady finansowania linuksa przez różne firmy tworzące poszczególne dystrybucje. Niejasne jest bezpieczeństwo takiego systemu (proszę nie odsyłać do secunia). Oprócz niejasnego tłumaczenia, że mało ludzi go używa, że nie opłaca się hakerom tworzyć wirusów nigdzie nie spotkałem się z zadowalającą mnie odpowiedzią dlaczego linuks miałby być bezpieczniejszy od windowsa. Gdy bardziej naciskam fanboyów linuksowych to otrzymują odpowiedzi "...naprawdę nie rozumiesz, że...; poczytaj sobie (tu link do jakiejś głupawej strony); dla bardziej uświadomionych jest to oczywiste...;nie bądź lamerem itd. Szczytem głupoty jest kompilowanie programu ze żródeł. To jakieś nieporozumienie totalne. Nie mogę dostać odpowiedzi, po co to kombinowanie? Dlaczego jak mi się podoba jakiś program to nie mogę go zainstalować prosto tylko muszę wyprawiać cyrki? Niejasne jest również pochodzenie repozytoriów. Kto nad tym czuwa by nie znalazły się w repo programy szpiegujące? Jaką mam gwarancję, że w repozytoriach dystrybucji Ubuntu nie znajdują się wirusy i niebezpieczne programy? Panie krysban zamiast siać zament może coś Pan sensownego napisze o tych tematach?
windowsowy user, 3 czerwca 2007, 12:31

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.

Autor:

Komentarz:

Dodaj komentarz