Avira rozpoznaje Internet Explorer jako trojana
Najnowsza definicja wirusów programu antywirusowego firmy Avira, naszych zachodnich sąsiadów, powoduje, że Internet Explorer 6 jest klasyfikowany jako trojan TR.Spy.Goldun.ML. Niektórzy użytkownicy zaniepokojeni faktem obecności "szkodliwego" oprogramowania na swoim komputerze, zdecydowali się usunąć przeglądarkę.
Okazało się, że producent rozdystrybuował niewłaściwą definicję. Na szczęście półtorej godziny później Avira usunęła błędny wpis z bazy. Ci, którzy dali się "nabrać" mogą przywrócić pliki z kwarantanny, ewentualnie skorzystać z dobrodziejstw ochrony plików systemowych Windows XP. Ostatecznością wydaje się być przywrócenie tej integralnej części systemu poprzez jego naprawę z użyciem płyty instalacyjnej.
Jak widać, nierzadko roztropność i trzeźwe myślenie ochroni użytkownika o wiele bardziej skutecznie niż zainstalowanie oprogramowania, któremu powierzy się bezpieczeństwo swoich danych.
Redakcja:
Adam Stępień
Opublikowano:
9 grudnia 2006
Odsłon:
5 744
Kategoria:
Internet Explorer
Komentarze
Ale wpadka!! Ciekawe kto pracuję w tej firmię żę dopuszczoną taką bażę wirusów!!??
Paweł,
9 grudnia 2006, 11:50
Sorry, za błędy.
Paweł ,
9 grudnia 2006, 11:52
HAHA ;"> i dobrze bo IE jest trojanem, obojętnie po jakich stronach chodzisz od razu ściąga wszystkie wirusy :P
:D,
9 grudnia 2006, 12:39
Heh xD
Pecet,
9 grudnia 2006, 15:31
Ta, powinni jeszcze wprowadzić taki pasek u góry ekranu informujący ile osób aktualnie przegląda twój komputer ;)
Metrek,
9 grudnia 2006, 17:04
ale przeciez to jest prawda!!!!IE lapie sam syf.Dlatego nie powinno sie uzywac IE tylko jakiejs innej przegladarki.
opera rulezzzzzz,
9 grudnia 2006, 23:45
Tak jasne czytam wasze wypociny to aż mi was szkoda :D
Ja jakoś odkąd używam IE nie łapię żadnych wirusów...
PS. Syfiarze złapią syf na każdej przeglądarce...
Buahah,
10 grudnia 2006, 08:50
W kążęj przeglarce złapiecie szkodnika!!! Gdy wejdziecie na "ciemne" strony internetu. A IE łatwo jest atakowany bo jes najpopularniejszą przeglądarką. Z resztą waszę bajki, to sobie w sadzcie w dXpę!!
Paweł,
10 grudnia 2006, 14:13
Ciekawe jakim cudem dało się usunąć internet explorera. Nie wierzę że osoba która uwierzyła że IE to trojan, potrafiła usunąć przeglądarkę. Przecież do końca i tak się nie da jej usunąć.
cykor79,
10 grudnia 2006, 21:36
@buahah
może i nie łapiesz żadnych wirusów, ale narażasz webmasterów na stratę czasu i pieniędzy, które muszą wydać na "dostrajanie" stron do IE, które ma w dupie wszystkie standardy - gdybyście wiedzieli, ile trzeba się namęczyć, żeby strona (dodam że 100% zgodna ze standardami) dobrze wyglądała w IE, to byście się za głowę złapali i powiedzieli "pier..e nie robię!"
A Micro$oft nic nie robi w tym względzie, żeby webmasterzy mieli wolną rękę i nie bawili się w różne hacki... wystarczy spojrzeć na test Acid2 i sprawa wyjaśnia się sama... Wszystkie nowoczesne przeglądarki albo go przechodzą, albo są bardzo blisko przejścia - a IE po prostu kompletnie zawala test.... Przykre to, lecz prawdziwe.....
Dlatego, jak dla mnie, Avira słusznie uznała IE za trojana, niszczącego sieć web
nortonex,
10 grudnia 2006, 21:40
Jeżeli usuniesz plik iexplore.exe to w pewnym sensie usuniesz przeglądarkę. Nie da się jej całkowicie usunąć, ale unieruchomić się da. IE trojan? Słusznie! Szkoda, że to naprawili. Lepiej gdyby MS się o tym dowiedział i zabezpieczył IE aby nie było trojanem :) A tak wogóle to na innych przeglądarkach nie łapie się za bardzo wszystkiego.
kzez1986,
11 grudnia 2006, 09:57
używam FF jako przeglądarki, ale mam AntiVira więc po informacji że mam Golduna udało mi się skutecznie wyeliminować IE (na prawie - kilka plików zostało), tak że nie miałem tego trojana :) , jednak nie wszystko działało dobrze więc ściągnąłem IE7. System się odświeżył, a antivira zmienię chyba, bo jak będą takie jaja robić to ciekawe co jeszcze z klanu MS okaże się syfem (pewnie wszystko hehe)
Puzon,
11 grudnia 2006, 10:57
Nareszcie ktoś odkrył całą prawdę o Internet Explorerze... (przynjamniej o 6.0)
rakoczyn,
11 grudnia 2006, 15:36
@nortonex: jeśli mamy być szczerzy, to tylko Opera przechodzi test Acid2. Poza tym test Acid2 nie sprawdza zgodności z żadnym OFICJALNYM standardem. Natomiast zdarzyło mi się nie raz, że np. strona wyglądała i działała identycznie w IE i Operze, a to Firefox wydziwiał :P
Lukasz_CXP,
11 grudnia 2006, 19:24
Tak to bywa.
Leszek240,
2 lutego 2007, 21:34