Gates przedkłada działalność dobroczynną nad Microsoft
Firma Microsoft oficjalnie poinformowała, że Bill Gates będzie stopniowo ograniczał się ze swojej codziennej pracy w Microsoft na rzecz działalności charytatywnej jego fundacji. Założona 6 lat temu wspólnie z żoną "Bill & Melinda Gates Foundation" jest największą na świecie. Jej majątek wynosi aktualnie prawie 30 miliardów dolarów. Dwuletni proces zmian zapewni płynne i uporządkowane odejście od codziennych obowiązków Gatesa tak, aby od lipca 2008 roku mógł on kontynuować pracę jako prezes rady nadzorczej firmy i doradca w kluczowych projektach rozwojowych.
"To była bardzo trudna dla mnie decyzja" - powiedział Gates. "To wielkie szczęście mieć dwie pasje, które są tak ważne i ambitne. Skoro przygotowuje się do tych zmian, mocno wierzę w świetlaną przyszłość Microsoft, taką jaka jest od zawsze."
Ray Ozzie, Dyrektor ds. Technicznych w Microsoft (CTO - Chief Technical Officer), natychmiast obejmie rolę Głównego Architekta Oprogramowania, zastępując na tym stanowisku Gatesa. Podobnie Craig Mundie (CTO) - będzie on Głównym Dyrektorem Badań i Strategii w Microsoft i bezzwłocznie się tym zajmie, pracując blisko Billa Gatesa by móc przejąć jego obowiązki. Jedno się nie zmieni - Bill Gates nadal będzie akcjonariuszem numer 1 Microsoft."To nie jest odejście. To jest uporządkowanie moich priorytetów." - dodaje Gates. Przypomnijmy, że lider Microsoft był nagradzany jako Samarytanin roku, wielokrotnie wyciągał pomocną rękę chorym dzieciom, szczególnie tym, których dotknęła gruźlica czy AIDS. Więcej informacji z życia, działalności i przedsięwzięć Gatesa można znaleźć na specjalnej podstronie CentrumXP.pl.

Bill Gates, Craig Mundie, Ray Ozzie i Steve Ballmer.
Redakcja:
Adam Stępień
Opublikowano:
16 czerwca 2006
Odsłon:
1 456
Kategoria:
Firma Microsoft
Komentarze
30 bilionów?!?! chyba cos sie wam pokręciło :">
jr,
23 czerwca 2006, 13:29
lol ? 30 milpatoli ? lol? o ku*** ile kasy !! ja cie pier**** spoko za to mozna miec Zajebistego pc"ta ! i zostanie ! duzo kasy !
Haku,
25 czerwca 2006, 01:40