Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Microsoft Stream jako nowy "YouTube dla Firm"...

Microsoft Stream jako nowy "YouTube dla Firm"?

Latem 2016 roku Microsoft wystartował z usługą Stream, która zastąpiła dotychczasowe Office 365 Video. Microsoft Stream przeznaczony jest dla firm wszystkich rozmiarów i który pozwala zarządzać i udostępniać pliki wideo z zachowaniem pożądanych zasad bezpieczeństwa. Przez blisko półtora roku serwis był praktycznie przemilczany, ale wiele wskazuje na to, że w tym roku czeka go solidna reaktywacja. Czy kroi się produkt na miarę YouTube'a dla Firm?

Microsoft Stream

Microsoft Stream dostępny jest dla klientów Office 365 na 181 rynkach i w 44 wersjach językowych. Prócz bezpieczeństwa skrojonego na potrzeby firm (szyfrowanie, dostępność tylko dla osób z firmy, integracja z Azure Active Directory, Office Groups i Microsoft Teams) ma on kilka innych ciekawych funkcji, w których pierwsze skrzypce gra sztuczna inteligencja. To np. rozpoznawanie twarzy i możliwość przeskoczenia do tych części nagrań, na których pojawia się dana osoba, czy konwertowanie mowy na tekst (speech-to-text), działające podobno lepiej niż na YouTube i umożliwiające wyszukiwanie konkretnych momentów nagrania na podstawie padających tam słów. Obok okienka wideo znajdują się też przydatne kontrolki, które pokazują osoby występujące na osi czasu, oraz całą transkrypcję nagrania. Czy to wystarczy, by konkurować z YouTube? Prawdopodobnie jeszcze nie.

Jak wynika z raportu Mary Jo Foley, dobrze zaznajomionej zarówno z Microsoft, jak i jego informatorami, firma ma poważne plany względem serwisu i zamierza je zrealizować w tym roku. Foley przypomina zeszłoroczną wypowiedź dyrektora działu marketingu Microsoft, Chrisa Caposseli, który Microsoft Stream nazwał "ukrytym skarbem" i porównał go do "YouTube'a, ale działającego wewnątrz firmy". Znana redaktorka uważa też, że Microsoft musi wziąć się za swój serwis, bowiem konkurencję dla YouTube'a szykuje też podobno Amazon. Co jeszcze wiemy o mglistych planach giganta z Redmond? "Microsoft Stream jest częścią trwającej misji Microsoftu, mającej na celu uczynienie spotkań i konferencji bardziej produktywnymi. (...) Microsoft czynił przesłanki, że w rękawie chowa nowe technologie konferencyjne i spotkaniowe - wliczając w to możliwość wprowadzenia Cortany jako technologii asystującej - które włączy do scenariusza przed/po-spotkaniowego, a także by ułatwić stawianie punktów w trakcie spotkań" - wyjaśnia Foley.

Microsoft Stream

Do tej pory najważniejszym oprogramowaniem Microsoftu do prowadzenia spotkań biznesowych był Skype dla Firm, który być może za jakiś czas doczeka się konsolidacji z Microsoft Teams. Jak ma się do tego Microsoft Stream? Tego do końca nie wiadomo. Usługi mogą się wzajemnie ubogacić dzięki wsparciu chmury Azure, API opartych na Microsoft Graph oraz możliwości związanych z zapisywaniem, udostępnianiem i oglądaniem wideo, z których korzysta Stream.

Microsoft Stream dostępny jest dla użytkowników Office 365 w planach Education, Education Plus, Enterprise K1, Enterprise K2, Enterprise E1, Enterprise E3 oraz Enterprise E5. Użytkownicy bez subskrypcji Office 365 mogą przetestować Stream bezpłatnie w ograniczonej czasowo wersji.

Krzysztof Sulikowski
3 stycznia 2018, 23:32
576
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
3 stycznia 2018, 23:32
576
Odsłony



Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.