Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Microsoft Ignite 2016 - hybrydowe podejście w...

Microsoft Ignite 2016 - hybrydowe podejście w Microsoft Azure

Chmura stanowi zaplecze dla aplikacji biznesowych, rozwiązań biurowych (produktywnych), przechowywania tożsamości, danych, a także jest platformą dla aplikacji i infrastrukturą. Kolejne nawiązania do tego tematu znajdą się w dalszej części relacji, tymczasem Microsoft przedstawia inny aspekt chmury - tym razem Microsoft podkreśla swoją rolę jako dostawcy chmury odpowiedniej dla przedsiębiorstw. Firma z Redmond ma pozycję lidera aż w 17 Magicznych Kwadrantach Gartnera w zakresie technologii chmury - to więcej, niż Salesforce i kilku innych dostawców chmury razem wziętych. Kolejne dane mówią o tym, że ponad 85% firm z listy Fortune 500 znajduje się w Microsoft Cloud.

Teraz więcej danych na temat platformy Azure. Jak wyjaśnia Scott Guthrie, Azure jest podstawą dla wielu innych usług Microsoftu opartych na chmurze. "Możecie wykorzystywać Azure po prostu jako infrastrukturę, do podstawowych obliczeń, przechowywania i maszyn wirtualnych, ale możecie też sięgnąć po wachlarz wysoce zaawansowanych i gotowych do zarządzania usług, na podstawie których można budować aplikacje jeszcze szybciej" - tłumaczy Scott. Azure dociera do dużej liczby platform, frameworków, języków programowania, systemów bazodanowych, systemów operacyjnych i typów aplikacji. Scott dodaje, że w ramach Azure można jednocześnie korzystać z najlepszych opcji ekosystemów Windows i Linux.

Jak zarządzać tymi wszystkimi danymi, pochodzącymi ze zróżnicowanych źródeł? Nie ma żadnych przeciwwskazań, by zacząć jednocześnie korzystać z rozwiązań on-premise i rozwiązań opartych na chmurze. Microsoft Cloud oferuje tu gotowe rozwiązania m.in. z zakresu wirtualizacji - sporo na ten temat możecie przeczytać w naszym autorskim dziale artykułów Microsoft Azure.

Właściwy temat hybrydowego podejścia w Microsoft Cloud wraz z nowymi funkcjonalnościami przedstawi Donovan Brown, Sr. DevOps Program Manager z Microsoft. Na wstępie prezentuje on przeglądarkowy interfejs użytkownika Azure, w którym widzimy szereg maszyn wirtualnych, zarówno w ekosystemie Linux, jak i Windows:

Donovan Brown ogłasza całkiem nową funkcję, zwaną Azure Monitor. Pozwala ona monitorować nasze aplikacje, niezależnie od tego, gdzie się one znajdują. Daje to wgląd w cała infrastrukturę aplikacji - on-premise oraz uruchamianych choćby w Hyper-V lub VMWare. Wszystkie te informacje są odtąd widoczne w jednym miejscu! Z poziomu wspomnianego interfejsu Donovan przechodzi do sekcji Monitor, a następnie Metrics, gdzie wybiera jedną z postawionych w chmurze aplikacji i sprawdza jej stan:

Aplikację taką można następnie przypiąć do głównego ekranu Microsoft Azure, by mieć do niej błyskawiczny dostęp. Niezwykle przydatna jest także opcja alertów - gdy coś niepokojącego dzieje się z aplikacją, użytkownik zostaje o tym natychmiast poinformowany. Obok tego dostępna jest również funkcja Log search. W zakładce tej monitorujemy logi pochodzące ze wszystkich aplikacji - uruchamianych w chmurze lub poza nią. Donovan podkreśla, że funkcja ta pozwala w mgnieniu oka przeszukiwać terabajty danych. Dla przykładu prelegent wpisał znak gwiazdki (*) i w blisko sekundę otrzymał 7 milionów rekordów, które następnie przefiltrował do ponad 40 osobnych sekcji. Oczywiście wciąż mówimy o zunifikowanym widoku dla danych z chmury i on-premise.

W dalszej części zobaczyliśmy kilka innych zunifikowanych widoków analitycznych, na przykład z nakładającymi się statystykami maszyn dla Windows i Linuksa, aktualizacjami oraz całej głównej tablicy. Jasne jest więc, że Azure zapewnia teraz dużo bardziej hybrydowe podejście do tematu.

Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 września 2016, 18:06 Odsłon: 565 Kategoria: Azure

Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.